Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Inwestorzy wierzą Brytyjczykom

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Choć Wielka Brytania należy do najbardziej zadłużonych państw UE, wyemitowane przez nią obligacje są w cenie jako bezpieczna lokata kapitału.

Rentowność 10-letnich obligacji, które są najbardziej miarodajnym wskaźnikiem stanu gospodarki, spadła wczoraj o 13 punktów bazowych do poziomu 2,22 proc. To tylko minimalnie więcej od ustanowionego w zeszłym miesiącu rekordu - 2,18 proc. Jeszcze rok temu rentowność takich samych obligacji wynosiła 2,96 proc., a półtora roku temu oscylowała wokół 4 proc. Podobnie jest z innymi papierami - w przypadku dwuletnich rentowność to 0,58 proc., a 30-letnich - 3,256 proc., co oznacza, że jest najniższa od 1996 r.

Zainteresowanie brytyjskimi obligacjami to efekt tego, że Londyn pozostaje poza strefą euro i nie musi się angażować w jej problemy. Ale także zaufania do gospodarki Zjednoczonego Królestwa - mimo dużego deficytu budżetowego i słabego tempa wzrostu. W poniedziałek minister finansów George Osborne potwierdził, że nie zamierza rezygnować z programu oszczędnościowego i nie będzie stymulował gospodarki poprzez dalsze zadłużanie się. Konserwatywno-liberalny rząd, który odziedziczył po Partii Pracy ponad 10-procentowy deficyt, planuje do końca obecnej kadencji, czyli do 2015 r. w całości go zlikwidować.

Wiarę inwestorów w brytyjskie obligacje wzmocniła także agencja ratingowa Standard & Poor''s, która potwierdziła najwyższą ocenę wiarygodności kredytowej Londynu z perspektywą stabilną. W uzasadnieniu napisała ona, że Wielka Brytania ma bogatą, otwartą i zdywersyfikowaną gospodarkę, wzmocnioną przez stabilny system polityczny, a plan oszczędnościowy ma szanse powodzenia.

Trzecim powodem rosnącej atrakcyjności obligacji są oczekiwania, że Bank Anglii (BoE) zdecyduje się na poluzowanie polityki monetarnej w celu pobudzenia wzrostu gospodarczego, który w tym roku wyniesie zaledwie 1,1 proc. PKB. Według zapisków z ostatniego posiedzenia miałby tego dokonać w sposób podobny do działań amerykańskiej Rezerwy Federalnej, czyli poprzez skupowanie obligacji. Inwestorzy spodziewaj się, że taka decyzja zapadnie już na październikowym lub listopadowym posiedzeniu BoE, co automatycznie obniża rentowność obligacji.

Bartłomiej Niedziński

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.