Łukaszenka sonduje realny kurs rubla
Po wczorajszej dodatkowej sesji na giełdzie walutowej białoruskie władze sondowały realny kurs rubla. Poszło gorzej, niż oczekiwano.
Choć oficjalny kurs wynosił wczoraj 5347 rubli za dolara, od dawna jest on fikcją. Władze, by przywrócić obywatelom możliwość obrotu walutą, której wskutek rozbieżności między kursem oficjalnym a czarnorynkowym nie ma od miesięcy, zorganizowały wczoraj sesję dodatkową na giełdzie walutowej. Rząd oczekiwał, że kurs zatrzyma się na ok. 6500 rubli za dolara. Skończyło się na 8600. Kurs poszybował, bo popyt na dolary był 400 razy większy niż podaż. Wyniki sesji wpłynęły też na cenę dolara na czarnym rynku. Cena sprzedaży na internetowej platformie Prokopovi.ch wzrosła z 8060 do 10 000 rubli.
Mimo to wiceszef banku centralnego Taras Nadolny jest zadowolony z przebiegu sesji. Zapewnił, że bank nie przeprowadził na niej żadnej interwencji. Nadolny twierdzi, że kurs obcych walut będzie stopniowo się obniżał. Wcześniej oceniał jako uzasadniony kurs na poziomie 5 tys. rubli za dolara.
Białoruski rubel jest najszybciej tracącą wartość walutą Europy. W styczniu dolar kosztował 3000 rubli. Od tego czasu nieumiejętna polityka władz doprowadziła do nadmiernego wzrostu podaży pieniądza i paniki na rynku walutowym, której nie złagodziła nawet wiosenna 56-proc. dewaluacja rubla. Do zapowiadanej przez władze stabilizacji sytuacji walutowej droga daleka. Łukaszenka liczy, że pomogą mu w niej kolejne kredyty. To jednak ryzykowna droga, bo denominowane w dolarach pożyczki zwiększają wyrażone w procentach PKB zadłużenie tym silniej, im silniej traci na wartości rubel. Gdyby wziąć pod uwagę wczorajszy kurs dolara na sesji dodatkowej, od grudnia dług zewnętrzny Białorusi wzrósłby z 52 proc. do 185 proc. zeszłorocznego PKB.
Niezależny białoruski tygodnik gospodarczy "Biełorusy i Rynok", prognozując rozwój sytuacji na rynku walutowym, oceniał, że "w krótkoterminowej perspektywie czynnikami, które będą decydować o kursie rubla, będą działania państwa, a nie rynek".
Michał Potocki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu