Euroobligacje są za drogie
Wprowadzenie euroobligacji, co ma być receptą na kryzys zadłużeniowy w UE, kosztowałoby niemieckich podatników 2,5 mld euro w pierwszym roku. W drugim - 5 mld, a po dziesięciu latach - aż 25 mld euro rocznie. To praktycznie przesądza, że wspólnych bonów skarbowych strefy euro nie będzie.
Do wyliczeń niemieckiego ministerstwa finansów dotarł tygodnik "Der Spiegel". Taka różnica jest spowodowana wyższym - według szacunków o 0,8 pkt proc. - oprocentowaniem euroobligacji w stosunku do niemieckich Bundów. Ten wzrost wynikałby z przynależności do Eurolandu krajów o mniejszej wiarygodności niż RFN.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.