Amerykańska modlitwa o większe długi
Gdy Demokraci i Republikanie blokowali swoje inicjatywy łączące podwyższenie limitu długu z programem cięć, po cichu kontynuowano negocjacje w sprawie wspólnego projektu. Gdy zamykaliśmy to wydanie "DGP", partie informowały o bliskim kompromisie. O zgodne z własnymi przekonaniami rozwiązania walczyli zarówno kongresmeni, jak i duchowni (na zdj.), którzy modlili się, by oszczędności nie dotknęły biednych. Lider Republikanów w Senacie Mitch McConnell zapewnił, że negocjacje są bardzo bliskie zakończenia. Kompromis przewiduje podniesienie limitu zadłużenia o 2,8 bln dol., co ma zapewnić możliwość zaciągania nowych pożyczek do początku 2013 r. Agencja ratingowa Standard & Poor’s przekonuje, że USA mimo to nie unikną degradacji z najwyższego poziomu wiarygodności AAA. Według S&P cięcia, które proponują zarówno Demokraci, jak i Republikanie, są za płytkie. Opiewają one na kwotę do 3 bln dol. w ciągu dekady. Agencja mówi o konieczności ustalenia kwoty o bilion dolarów wyższej. Porozumienie musi być zawarte do 2 sierpnia, czyli do 6 rano we wtorek polskiego czasu. Po tym czasie Waszyngtonowi grożą niewypłacalność, spadek wartości dolara, wzrost stóp procentowych i obniżenie ratingu.
@RY1@i02/2011/147/i02.2011.147.000.001d.001.jpg@RY2@
Fot. AP
mwp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu