Dziennik Gazeta Prawana logo

Bankructwo Grecji przesądzone, uczmy się kroków od Argentyny

1 lipca 2018

Grecja jako pierwsze państwo strefy euro może zostać wkrótce uznana za kraj "selektywnie niewypłacalny". Takich sformułowań używali po wczorajszym szczycie przywódcy Eurogrupy.

Banki będą mogły wybrać między wydłużeniem okresu zapadalności części greckiego długu nawet o 30 lat a sprzedaniem ich po cenie rynkowej, niższej od nominalnej. W ten sposób Ateny de facto staną się bankrutem. Jednak europejskie banki posiadające greckie papiery warte 154 mld euro odzyskają część pieniędzy.

- Ogłoszenie choćby częściowej niewypłacalności to jedyne wyjście. Grecja w dłuższym terminie skorzysta na bankructwie - mówi "DGP" Mark Weisbrot z amerykańskiego Centrum Badań Ekonomiczno-Politycznych. Jego zdaniem Ateny powinny wzorować się na Argentynie, która wyszła na prostą dopiero po ogłoszeniu niewypłacalności.

W krótkim terminie jednak bankructwo oznacza pogłębienie chaosu. Szczyt dramatu argentyńskiego przypadł na kilka miesięcy po ogłoszeniu niewypłacalności w grudniu 2001 r. Po roku poniżej granicy ubóstwa żyło 60 proc. relatywnie bogatego niegdyś społeczeństwa. Co trzeci Argentyńczyk nie miał pracy.

Z drugiej strony restrukturyzacja zadłużenia połączona z deprecjacją argentyńskiej waluty przyczyniła się do szybkiego powrotu Argentyny na mapę miejsc atrakcyjnych dla inwestorów. Po kilku latach Buenos Aires weszło na ścieżkę 8-, 9-proc. wzrostu PKB, którą podąża do dziś.

@RY1@i02/2011/141/i02.2011.141.000.001c.001.jpg@RY2@

Fot. AP

MWP, J.BIE.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.