To celowa gra na potanienie włoskich i hiszpańskich obligacji
Spekulanci są bardzo aktywni. Rozumują w prosty sposób: skoro Grecja nie daje sobie rady ze spłatą długu i zmierza ku bankructwu, to to samo przytrafi się Włochom. Widziane z daleka oba te kraje wydają się bowiem bardzo podobne. A skoro tak, to lepiej sprzedawać obligacje póki jeszcze czas. Fundusze spekulacyjne grają więc teraz na potanienie włoskich obligacji i znacznie nasilają problemy Włoch ze spłatą długu.
Nie, nie ma takich możliwości. Jedyne, co może powstrzymać atak spekulacyjny, to ofensywa antyspekulacyjna. W pewnym momencie część funduszy inwestycyjnych może uznać, że cena włoskich obligacji jest jednak za niska, że Włochy jednak zdołają przełamać kryzys zadłużenia i że te bony skarbowe warto kupować. Wówczas ci, którzy spekulują dziś na spadek wartości włoskich obligacji, zaczną tracić pieniądze i szybko wycofają się ze swoich pozycji.
Rola ataków spekulacyjnych w przypadku Grecji jest niewielka. Po prostu to jest bardzo niewielki, mało płynny rynek, na którym obroty są zbyt ograniczone, aby mogły się nim zainteresować wielkie fundusze obracające dziennie dziesiątkami miliardów dolarów. Ale w przypadku Włoch możliwości ataków spekulacyjnych ze strony funduszy są już o wiele większe.
To są głównie amerykańskie fundusze hedgingowe, które w ciągu kilku minut są w stanie zmienić strategię inwestowania. Chińczyków o to absolutnie nie podejrzewam: ich polityka inwestycyjna zmienia się bardzo powoli, z pewnością nie w skali jednego dnia.
Nie, fundusze spekulacyjne nie interesują się specjalnie akcjami banków. Jednak wartość włoskich i hiszpańskich obligacji wpływa bezpośrednio na kondycję tych instytucji finansowych, bo ulokowały one sporą część swoich aktywów w bonach skarbowych.
@RY1@i02/2011/134/i02.2011.134.000.007c.001.jpg@RY2@
Fot. CEPS
Daniel Gros | dyrektor Centrum Europejskich Analiz Politycznych (CEPS) w Brukseli
Rozmawiał Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu