Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Drogi sok pomarańczowy

3 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Ceny soku pomarańczowego wzrosły do poziomu najwyższego od czterech i pół roku. Oczekuje się, że tegoroczne zbiory będą znacznie mniejsze, niż przewidywano.

Przyczyn jest kilka: mroźna zima, choroby drzewek oraz susza, która nawiedziła Florydę w ostatnich miesiącach. Ten zaś południowy stan USA jest drugim pod względem wielkości producentem soku pomarańczowego na świecie po brazylijskim Sao Paulo.

Sok pomarańczowy to branża warta globalnie 20 mld dolarów. Notowania giełdowe wpływają na sytuację farmerów na Florydzie i w Brazylii, przetwórców, domów inwestycyjnych oraz takich firm jak Coca-Cola czy PepsiCo.

Jeśli wzrostowy trend cen hurtowych nadal będzie się utrzymywał, producenci napojów będą zmuszeni podwyższyć ceny swoich produktów. Oznaczałoby to, że codzienne śniadanie stanie się jeszcze droższe po niedawnych podwyżkach takich produktów jak kawa, pszenica, cukier czy kukurydza.

Chociaż amerykański Departament Rolnictwa podał na początku czerwca, że Floryda wyprodukuje w tym sezonie 140 mln skrzynek (po 40,8 kg), wobec 133,7 mln w roku 2009, ale szacunki te i tak pozostają znacznie poniżej oczekiwań. Prognozy są znacznie poniżej produkcji we wcześniejszych sezonach. W latach 2007 - 08 było to 170,2 mln skrzynek, w latach 2008 - 09 - 162,5 mln.

Według analityków oliwy do ognia dolewają prognozy dotyczące aktywności huraganów w okresie od czerwca do listopada. Zła pogoda może wywołać gwałtowne ruchy cen na rynku pomarańczy.

Huragany "Charley", "France" i "Jeanne" w 2004 r. i "Willma" w roku 2005 spowodowały trwałe straty w branży producentów cytrusów na Florydzie, co wywindowało notowania kontraktów terminowych na sok pomarańczowy do rekordowego poziomu 209,5 centa za funt.

Na nowojorskiej giełdzie ICE lipcowe kontrakty terminowe na mrożony koncentrat pomarańczowy osiągnęły w środę 197,5 centa za funt. To najwyższy poziom od marca 2007 roku. Od stycznia ceny podskoczyły już o prawie 13 proc.

TŁum. TK

Javier Blas

"Financial Times" © The Financial Times Limited 2011. All Rights Reserved

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.