Kupujemy najwięcej spośród narodów UE
Polacy robią zakupy na potęgę. To dobra informacja dla gospodarki. Konsumpcja wciąż ciągnie wzrost gospodarczy.
- Wzrost PKB w I kwartale był zbliżony do wyniku z IV kwartału 2010 r., kiedy wyniósł 4,5 proc. - powiedziała wczoraj wiceprezes GUS Halina Dmochowska. Skomentowała w ten sposób m.in. dobre dane o sprzedaży detalicznej. GUS podał wczoraj, że była ona w marcu o 9,4 proc. wyższa niż rok wcześniej. To zdecydowanie więcej, niż oczekiwali ekonomiści. Typowali wzrost o 7,2 - 8,1 proc. - Dynamika sprzedaży była najwyższa w UE - mówi dr Jacek Adamski, dyrektor departamentu ekonomicznego w PKPP Lewiatan.
Gdyby taka tendencja się utrzymała, to i w tym roku konsumpcja będzie jednym z motorów napędowych gospodarki. Sprzyja jej poprawa sytuacji na rynku pracy. GUS podał, że w marcu bezrobocie wynosiło 13,1 proc. wobec 13,2 proc. w lutym. W opinii ekonomistów w kolejnych miesiącach bezrobocie nadal będzie maleć - do 11 proc. na koniec roku. To powinno pozytywnie wpłynąć na chęć do zakupów i w danych za kwiecień zobaczymy już dwucyfrowy wzrost konsumpcji.
BT
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu