Dziennik Gazeta Prawana logo

Będzie lepiej. Polskie długi wreszcie przestaną rosnąć

1 lipca 2018

DEFICYT SEKTORA FINANSÓW publicznych ma błyskawicznie maleć. W 2012 roku spełnimy rygorystyczne kryteria z Maastricht, co otwiera nam drogę do euro. Gorzej będzie z bezrobociem

Według rządu nie ma już zagrożenia, że nasze zadłużenie przekroczy 55 proc. w stosunku do PKB.

Projekt wieloletniego planu finansów państwa (WPFP) na lata 2011 - 2014, który we wtorek ma przyjąć rząd, przewiduje - w porównaniu z poprzednią wersją rządu z lata ubiegłego roku - mniej optymistyczne prognozy wzrostu gospodarczego i spadku stopy bezrobocia. Jednak z punku widzenia stanu finansów publicznych najbliższe cztery lata mają być okresem naprawy. Ostro ma maleć deficyt, a dług publicznych ma się nie tylko oddalić od II progu ostrożnościowego na poziomie 55 proc. PKB, lecz także w 2014 r. spadnie poniżej pierwszego progu (50 proc.).

Z dokumentu wynika, że największy wpływ na to będą mieć spadek deficytu budżetu państwa, mniejsze potrzeby pożyczkowe, nadwyżki w budżecie środków europejskich od 2013 r. oraz skutki zmniejszenia składki przekazywanej do OFE. Deficyt budżetu ma zmaleć z obecnego poziomu 40 mld zł do 28 mld zł w 2014 r., a m.in. dzięki dodatniemu saldu środków unijnych jeszcze niższy ma być deficyt sektora finansów publicznych. Zgodnie z zapowiedziami zawartymi w liście do Ollego Rehna, unijnego komisarza ds. gospodarczo-walutowych, deficyt miał zmaleć do poziomu 3 proc. w 2012 r. Według WPFP będzie niższy i wyniesie mniej niż 3 proc. PKB. A w 2014 r. ma dojść do rekordowo niskiego poziomu 0,8 proc PKB.

Resort finansów pisze, że przyjął konserwatywne założenia konstruowania WPFP, tak aby ewentualne korekty były in plus. Dlatego niektóre wskaźniki w porównaniu z poprzednią wersją planu zostały skorygowane w dół.

Z rządowych prognoz wynika, że w tym i przyszłym roku PKB ustabilizuje się na poziomie 4 proc. dzięki unijnym inwestycjom i Euro 2012. Potem w kolejnych dwóch latach czeka nas niewielki spadek wzrostu PKB poniżej 4 proc. Przebieg procesu jest podobny do poprzedniej wersji planu, ale nastąpiła korekta w dół. Największa różnica, jeśli chodzi o PKB, dotyczy przyszłego roku. W poprzedniej wersji planu Jacek Rostowski szacował, że wyniesie on 4,8 proc., a w obecnej jest to 4 proc.

Korekta w dół dotyczy też stopy bezrobocia. Latem 2010 r. rząd szacował, że w 2011 r. spadnie ona do 9,9 proc. i będzie się systematycznie zmniejszać do poziomu 7,3 proc. w roku 2013. W obecnej wersji WPFP, choć trend spadkowy ma się utrzymać, to nie będzie tak duży. Bezrobocie z 10,9 proc. w tym roku ma zmaleć do 8,5 proc. w 2014.

Jeśli chodzi o szacowany realny (po odliczeniu inflacji) wzrost wynagrodzeń, to ma się utrzymać na poziomie około 3 proc. rocznie. To także nieco mniej niż w zeszłorocznej wersji planu, który na lata 2012 - 2013 podawał blisko 4-proc. wzrost płac.

Wieloletni plan finansowy państwa (WPFP) to dokument, który Sejm przyjmuje na cztery lata budżetowe. Są w nim zawarte kierunki polityki finansowej państwa, w tym plan dochodów i wydatków. Jest aktualizowany do 30 kwietnia każdego roku. Na jego podstawie przyjmuje się poziom deficytu budżetu państwa w ustawie budżetowej. WPFP sporządza resort finansów, a uchwala rząd. Plan jest ujęty zadaniowo, wprowadza podział na wydatki stałe i rozwojowe. Obowiązek sporządzania WPFP nałożyła na rząd nowa ustawa o finansach publicznych.

Grzegorz Osiecki

grzegorz.osiecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.