Surowce na globalnych rynkach
Po nerwowym zakończeniu 2012 roku spowodowanym przez balansowanie Stanów Zjednoczonych nad klifem fiskalnym, przed nami kolejny rok emocji
Ceny na rynku surowcowym w 2013 roku będą nadal w znacznym stopniu pochodną sytuacji makroekonomicznej i geopolitycznej na świecie oraz reakcją na politykę monetarną prowadzoną przez banki centralne.
W centrum uwagi
Przyszły rok będzie kontynuacją prób rozwiązania problemów strukturalnych w krajach rozwiniętych. Uwaga rynków będzie nadal zwrócona na strefę euro, która boryka się z problemami krajów południa. Inwestorzy będą bacznie obserwować przebieg wyborów we Włoszech i Niemczech oraz sytuację na rynku długu we Włoszech i Hiszpanii. Z kolei w USA poziom zadłużenia kraju może przekroczyć ustalony pułap 16 bln USD, co może wymuszać kolejne podniesienie poprzeczki dopuszczalnego poziomu długu. Co więcej brak realnych pomysłów na redukowanie zadłużenia oraz możliwy polityczny impas wynikający z braku porozumienia w tej sprawie, mogą przełożyć się na kolejne obniżki ratingu największej gospodarki światowej.
Do pozytywnych sygnałów dochodzących z USA możemy zaliczyć sytuację na rynku nieruchomości, gdzie rekordowo niskie stopy oprocentowania kredytów hipotecznych nareszcie zaczęły działać i powodują zwiększone zainteresowanie nabywców oraz stopniowy wzrost cen nieruchomości. Rynkowi pomaga również program skupu obligacji prowadzony przez FED oraz zakupy przez Chiny amerykańskich obligacji. Ciekawie przedstawia się coraz większy wpływ Stanów Zjednoczonych na rynek surowców energetycznych.
- Rewolucja łupkowa w kraju, który zalewany jest ogromną ilością gazu, powoduje wzrost konkurencyjności gospodarki i rozwój inwestycji przemysłowych w USA. Dążenie Stanów Zjednoczonych do wzrostu wewnętrznego wydobycia ropy naftowej oraz polityka zwiększania niezależności energetycznej mogą powodować duże zmiany po stronie podaży oraz obniżkę cen ropy na światowych rynkach w okresie kolejnych lat - mówi Grzegorz Laskowski, szef Wydziału Ryzyka Rynkowego KGHM.
Z drugiej strony potencjalny wzrost cen ropy w krótkim okresie może być spowodowany eskalacją problemów na Bliskim Wschodzie, w szczególności w Egipcie, Iranie, Syrii i Izraelu.
Chiny - katalizator cen
- Sytuacja w Chinach będzie głównym wyznacznikiem cen metali bazowych - dodaje Grzegorz Laskowski.
Zdaniem surowcowego eksperta KGHM, Chiny mogą rozwijać się wolniej niż w poprzednich latach, lecz nadal pozostaną głównym katalizatorem cen surowców, w szczególności cen metali. Chiński popyt na żelazo, stal, cynk, aluminium, miedź i węgiel to ponad 40 proc. światowej konsumpcji. Spowolnienie wzrostu gospodarczego i niższe tempo wzrostu konsumpcji surowców w ujęciu procentowym, ze względu na wysoką bazę, będzie miało nadal ogromne znaczeniu w ujęciu nominalnym. Wzrost inwestycji, który dotychczas był jednym z kluczowych czynników wspierających konsumpcję surowców, powinien być z wspierany realizacją planu pięcioletniego oraz rozbudową infrastruktury w słabiej rozwiniętej zachodniej części kraju. Lepiej prosperująca część wschodnia, będzie stopniowo przechodzić zmianę strukturalną, gdzie coraz ważniejszym filarem wzrostu stanie się konsumpcja wewnętrzna.
Kluczowa będzie polityka nowych przywódców, którzy oficjalnie obejmą władzę w przyszłym roku. Stoi przed nimi wyzwanie utrzymania dalszego wzrostu poziomu życia ludności kraju, a także poprawy efektywności inwestycji i alokacji kapitału publicznego. Rok 2013 pokaże, czy Państwo Środka znajduje się na optymalnej ścieżce rozwoju.
Dla rynku metali istotny wpływ będzie miał także rozwój Londyńskiej Giełdy Metali na rynku chińskim, po przejęciu w 2012 roku przez giełdę w Hong Kongu. Powstanie nowych magazynów metali i denominacja produktów w lokalnej walucie mogłyby przyczynić się do zwiększenia bezpośredniego dostępu do metali w kraju.
Wyzwania regulacyjne
Rok 2013 to okres wprowadzania w życie nowych regulacji, które zmienią działalność giełdowych rynków surowcowych.
- Wejście w życie ustawy Dodd-Frank w USA i oczekiwana, finalna wersja EMIR w Europie, ograniczą możliwości funkcjonowania banków i brokerów. Część departamentów tradingowych największych banków już w 2012 roku ograniczyła działalność na rynku surowcowym, niektóre z nich zostały nawet sprzedane innym podmiotom. Obowiązki raportowania transakcji OTC i rozliczania ich przez izby rozliczeniowe, mogą uczynić rynek pozagiełdowy mniej atrakcyjny i spowodować przeniesienie części obrotu na tradycyjne giełdy surowcowe - przestrzega Grzegorz Laskowski.
Supercykl surowcowy
Wbrew niektórym opiniom o zakończeniu supercyklu na rynku, wciąż wydaje się, że jest to przedwczesne stwierdzenie. Polityka luzowania ilościowego przez banki centralne oraz niskie poziomy realnych stóp procentowych mogą powodować zwiększone zainteresowanie aktywami twardymi, w tym surowcami, które utrzymają wartość w przypadku realizacji scenariusza inflacyjnego. Niższe tempo wzrostu krajów rozwijających się oraz nierozwiązane problemy rozwiniętych gospodarek powodują jednak, że obecnie nie możemy zaobserwować wyraźnego kierunku ruchu cen.
- Aktualnie bardzo niskie poziomy zmienności na rynkach surowcowych mogą zwiastować większe amplitudy wahań cen w kolejnym roku, jak to często było widoczne w ostatnich latach - twierdzi Grzegorz Laskowski.
Andrzej Kasprzyk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu