Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Grecja poprosiła o dodatkowy czas

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Z racji głębszej niż zakładano recesji Ateny muszą zaoszczędzić kolejne dwa miliardy euro

Grecja potrzebuje dodatkowych dwóch lat na przeprowadzenie oszczędności i reform, do których się zobowiązała.

Wczoraj jej premier Antonis Samaras spotkaniem z szefem Eurogrupy Jean-Claudeem Junckerem rozpoczął lobbowanie na rzecz złagodzenia warunków pomocy. W piątek będzie o tym rozmawiał z kanclerz Niemiec Angelą Merkel, a następnego dnia z prezydentem Francji Francois Hollandeem.

- Powiem to jasno: nie domagamy się dodatkowych pieniędzy. Podtrzymujemy nasze zobowiązania i zamierzamy je wypełnić. Jedyne, czego chcemy, to odrobina oddechu, tak żeby gospodarka mogła ruszyć z miejsca i by zwiększyły się dochody państwa. Więcej czasu nie oznacza automatycznie więcej pieniędzy - przekonywał Samaras we wczorajszym wywiadzie dla niemieckiego dziennika "Bild".

Zgodnie z warunkami drugiego pakietu pomocowego Grecja powinna do końca 2014 r. zejść z deficytem budżetowym - wynoszącym w 2011 r. 9,3 proc. PKB - poniżej 3 proc. W tym celu musi zaoszczędzić w ciągu najbliższych dwóch lat 11,5 mld euro. Przedstawienie planu tych cięć jest warunkiem otrzymania przez Ateny kolejnej, wartej 31,5 mld euro, transzy pomocy.

Samaras chciałby ten czas wydłużyć o dwa lata. Argumentuje, że Grecja straciła w tym roku wiele czasu w efekcie politycznego pata po wyborach parlamentarnych, a z racji głębszego niż zakładano załamania gospodarczego oszczędności muszą być większe. Jak się szacuje, niższe wpływy podatkowe i większa liczba zasiłków powodują, że aby zejść z deficytem poniżej 3 proc., potrzebnych będzie nie 11,5 mld oszczędności, lecz 13,5. Ale ewentualne rozłożenie w czasie cięć będzie miało też negatywne strony - wzrosną odsetki, które Grecja musi spłacić. Dla greckiego premiera ten ostatni argument jest jednak mniej istotny - zaostrzanie cięć grozi nową falą protestów społecznych.

Jak do tej pory Merkel nie dopuszczała żadnych ustępstw w sprawie złagodzenia warunków pomocy. Od niedawna jednak Berlin nie jest już tak nieustępliwy i być może Samarasowi uda się osiągnąć cel. Decyzja w tej sprawie zapadnie najwcześniej pod koniec września, gdy przedstawiciele tzw. trojki - UE, EBC i MFW - przedstawią kolejny raport w sprawie realizacji przez Grecję ustaleń.

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.