Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Jeszcze możemy się stać gospodarczym tygrysem

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Polska ma szansę dogonić, a nawet przeskoczyć światowych liderów gospodarczych. Warunek - musi przestawić się na inną ścieżkę rozwoju.

- Od tego, jak szybko to zrobimy, zależy nasza pozycja gospodarcza w przyszłości - przekonywał prof. Witold Orłowski, ekonomista PwC, podczas wczorajszej konferencji Emerging Markets Business na warszawskiej giełdzie. Przypomniał, że dziś największe gospodarki - Niemcy, Wielka Brytania, USA - za kilka lat stracą miano lidera na rzecz Chin czy Indii. Ale w wyścigu do gospodarczej czołówki mogą także brać udział kraje rozwijające się. - Kryzys zadłużeniowy dotknął głównie kraje rozwinięte - wyjaśnił ekonomista. - W ciągu najbliższych 10 lat dystans pomiędzy jednymi a drugimi ma szansę znacznie się zmniejszyć - dodał.

Tania siła robocza, mniejsze niż w innych krajach zadłużenie i zdrowe banki to jednak za mało, aby stać się gospodarczym tygrysem. Zdaniem prof. Orłowskiego naszym głównym problemem jest niska innowacyjność. - Nie chodzi o to, że państwo powinno przeznaczać więcej pieniędzy na ten cel - zaznaczył. Wciąż jest zbyt małe zapotrzebowanie firm na nowoczesne rozwiązania. Zdaniem ekonomisty trzeba się zastanowić, jak to zmienić. Inaczej o dogonieniu Niemców i znacznym poprawieniu wyniku PKB na głowę jednego mieszkańca nie mamy co marzyć.

Patronat nad konferencją objął Dziennik Gazeta Prawna.

eg

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.