Kraje Południa mają receptę na kryzys
Zakup obligacji przez EFSF i ESM byłby opatrzony tylko ogólnymi warunkami, a nie szczegółowym programem cięć
Przywódcy czterech największych krajów strefy euro spróbują na dzisiejszym szczycie w Rzymie uzgodnić plan zapobieżenia bankructwu Hiszpanii, które po powołaniu rządu w Grecji stało się teraz największym zagrożeniem dla dalszego istnienia unii walutowej.
Premier Włoch Mario Monti w tym tygodniu wylansował pomysł bezpośredniego kupowania przez Europejski Instrument Stabilności Finansowej (EFSF) oraz Europejski Mechanizm Stabilizacji (ESM) obligacji skarbowych najbardziej zadłużonych krajów. To pozwoliłoby na obniżenie bardzo wysokiej premii, jakiej inwestorzy domagają się za zakup obligacji Hiszpanii, oraz Włoch.
Plan Montiego jeszcze przed rzymskim szczytem poparli przywódcy Hiszpanii i Francji. - Pomysł polega na tym, aby kraje, które prowadziły rozsądną politykę budżetową, nie były tak samo karane przez rynki finansowe jak te, które wydawały nadmiernie - powiedział Hollande.
Reakcja Berlina jest na razie chłodna, ale Angela Merkel pomysłu całkowicie nie odrzuca. - Nie ma konkretnych planów przyznania nowej roli EFSF i ESM, o których bym słyszała. Jednak teoretycznie takie rozwiązanie jest możliwe - powiedziała wczoraj niemiecka kanclerz.
Większa niż do tej pory elastyczność Berlina już spodobała się rynkom. Od początku tygodnia rentowność 10-letnich hiszpańskich obligacji, która dochodziła do 7,18 proc., spadła do 6,48 proc. Inwestorzy domagali się także wyraźnie niższej premii za zakup 10-letnich włoskich obligacji (5,72 proc.).
W przeciwieństwie do planów bailoutowych, jakie Bruksela zawarła z Grecją, Portugalią i Irlandią, zakup obligacji przez EFSF i ESM byłby opatrzony tylko ogólnymi warunkami, jak ograniczenie deficytu budżetowego i deficytu rachunku bieżącego, a nie szczegółowym programem. Właśnie dlatego Berlin, który jest największym udziałowcem obu funduszy, obawia się, że straci kontrolę nad przekazanymi tam pieniędzmi. Jednak Monti przekonuje, że dzięki temu kraje nie zostaną wykluczone z rynku obligacji i nadal będą mogły równolegle zdobywać pieniądze od prywatnych inwestorów. ESM będzie dysponował kwotą 500 mld euro, a tymczasem same Włochy mają w tym roku wykupić obligacje o wartości 220 mld euro.
Wymuszenie ustępstw na Niemczech jest też kluczowe dla utrzymania się Montiego u władzy. W tym tygodniu premier był krytykowany przez swojego poprzednika za politykę, która coraz bardziej wpycha Włochy w recesję. Bez poparcia Silvia Berlusconiego Monti nie ma większości w parlamencie i nie może dalej forsować reform gospodarczych.
@RY1@i02/2012/120/i02.2012.120.000000600.802.jpg@RY2@
ap
Mario Monti musi przeprowadzić swój plan lub odejść z polityki
Jędrzej Bielecki
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu