Przedsiębiorstwa szukają środków na cele strategiczne również poza systemem bankowym
Rozmowa z prof. Leszkiem Pawłowiczem po II Europejskim Kongresie Finansowym
Czy istnieje remedium na kryzys zaufania panujący obecnie w świecie finansów? I w jaki sposób w tej sytuacji będą się zachowywać banki i ich klienci?
Nie ma żadnych uniwersalnych rozwiązań w przypadku poszukiwania przez przedsiębiorców potrzebnych środków. Zacznijmy od tego, że instytucje bankowe będą musiały uzupełnić swoje kapitały własne i spełnić wymogi ostrożnościowe. To nie stanie się z dnia na dzień, będzie to proces delewarowania, który potrwa do 2018 roku. Będzie on oznaczał konieczność zwiększania udziału kapitałów własnych banków w kapitałach bankowych. Drugim procesem, który będzie przebiegał jednocześnie z opisanym wcześniej, będzie pozyskiwanie przez banki nowych udziałowców i porządkowanie portfeli kredytowych. W związku z tym chęć banków do współfinansowania ryzykownych przedsięwzięć będzie bardzo ograniczona.
W takiej sytuacji przedsiębiorstwa, takie jak np. PKN Orlen, będą musiały szczególnie dbać o swoją wiarygodność jako kredytobiorcy. W tej chwili bowiem im bardziej jest się wiarygodnym tym większe ma się szanse na finansowanie. Poprawa pozycji konkurencyjnej przedsiębiorstw na rynku pozyskiwania kapitału zdominuje strategie finansowe przedsiębiorstw.
Czy i w jaki sposób pomagać bankom?
Najlepiej gdyby państwo w ogóle się nie angażowało w dokapitalizowanie banków. Ale... Banki odgrywają na tyle newralgiczną rolę w gospodarce, że ich kłopoty stają się kłopotami całej ekonomii kraju. Swoją słabością stwarzają ryzyko systemowe. Pomoc dla banków wynika z obawy polityków przed ryzykiem systemowym, przed większym złem. Na wielką skalę miało to już miejsce np. w przypadku Commerzbanku czy AIG. Ale takie sytuacje należy traktować jako coś awaryjnego, nienormalnego.
W tej chwili kluczowe jest pytanie o nową, bezpieczną architekturę całego europejskiego systemu bankowego. Jest ono nieco spóźnione, ponieważ politycy nie stanęli na wysokości zadania i ich obecne reakcje, próby zmian, są spóźnione. Stąd pogłębił się kryzys zaufania, brakuje go nawet na najważniejszym z rynków finansowych, mianowicie rynku międzybankowym.
Kto dziś w trudnych czasach - poza bankami - może być dostarczycielem środków dla przedsiębiorstw?
Na pierwszym miejscu postawiłbym fundusze venture capital i private equity, które bardziej niż banki są skłonne inwestować w ryzykowne przedsięwzięcia, np. w poszukiwania gazu łupkowego. Jednak aby instytucje tego typu podjęły taką działalność, muszą być do tego odpowiednio zmotywowane, to znaczy należy odpowiednio je do tego zachęcić. Jedną z rekomendacji po II EKF było stworzenie funduszu gwarancyjnego dla inwestycji infrastrukturalnych, który bazowałby na aktywach - akcje spółek - lub nieruchomościach należących do Skarbu Państwa. Aktywa zgromadzone w takim funduszu mogłyby zabezpieczać inwestorów przed ryzykiem kreowanym np. przez instytucje publiczne lub populistycznych polityków, co zwiększałoby atrakcyjność inwestycyjną dla kapitału prywatnego.
Czy polski sektor finansowy jest gotowy do konsolidacji na szczeblu europejskim? Na Kongresie padały stwierdzenia, że banków jest za dużo stąd są zbyt chwiejne. Czy i jak miałby przebiegać taki proces konsolidacyjny?
Nie sądzę, aby było zbyt dużo banków, raczej odwrotnie, banki w UE są zbyt duże. Nie tylko zbyt duże, aby upaść, ale często zbyt duże, aby je uratować, gdy popadną w kłopoty. Nie jestem entuzjastą konsolidacji sektora bankowego i nie uważam inwestycji w fuzje i przejęcia banków za racjonalny kierunek ekspansji dla krajowych instytucji finansowych. Lepiej inwestować w wydobycie gazu łupkowego. Inna sytuacja może mieć miejsce, gdyby właściciele polskich banków stanęli na krawędzi wypłacalności. Wówczas potrzebny jest awaryjny plan "wymuszonej" konsolidacji. Takiego planu nie ma, a powinien być.
@RY1@i02/2012/106/i02.2012.106.21400020d.803.jpg@RY2@
Wojciech Górski
prof. Leszek Pawłowicz, Gdańska Akademia Bankowa
Nie jestem entuzjastą konsolidacji sektora bankowego i nie uważam inwestycji w fuzje i przejęcia banków za racjonalny kierunek ekspansji dla krajowych instytucji finansowych. Lepiej inwestować w wydobycie gazu łupkowego
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu