Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Dzisiejsza aukcja to test dla ministerstwa

2 lipca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Obligacje

O ile przeprowadzona z dużym sukcesem aukcja pięciolatek w ubiegłym tygodniu wypadła w czasie, gdy nastroje na rynku były bardzo dobre, o tyle teraz notowania obligacji przechodzą korektę. W ciągu tygodnia rentowność dziesięcioletnich papierów wzrosła o 14 pkt bazowych - do 5,48 proc. Podobny ruch zanotowano na pięciolatkach.

Ministerstwo wystawiło na sprzedaż obligacje dziesięcioletnie o wartości od 1 mld do 2,5 mld zł. Według Marka Stypułkowskiego z Raiffeisen Banku to nie jest duża podaż. - Zapewne ministerstwu uda się znaleźć nabywców mimo tych nie najlepszych nastrojów - mówi. Marek Kaczor, dealer rynku długu w PKO BP, uważa, że to nastawienie jest tylko chwilowe. - Aukcja to próba. Jeśli powtórzy sukcesy poprzednich, to będzie potwierdzenie, że to, co dzieje się dziś na rynku, nie jest trwałym odwróceniem trendu i rentowności znów zaczną spadać - mówi.

I ma na to kilka argumentów. Jego zdaniem inwestorzy nie mają dobrej alternatywy dla obligacji. Ci, którzy je właśnie sprzedają, realizując zysk, nie mają gdzie ulokować pieniędzy. Za krótkotrwałością korekty świadczy też fakt, że nie wiązała się ona - jak dotąd - z dużym odpływem kapitału z rynku. A poza tym rentowności polskich obligacji nie wzrosły tak dynamicznie jak dochodowości tzw. obligacji benchmarkowych - czyli papierów emitowanych przez duże kraje, jak Niemcy. To notowania niemieckiego długu są bezpośrednim punktem odniesienia dla polskich papierów. Tymczasem różnica między rentownością dziesięcioletnich obligacji polskich i niemieckich zmniejszyła się w ostatnich dniach. Dziś wynosi 344 punkty, tydzień temu były to 352 punkty. To oznacza, że relatywnie polski dług nadal jest atrakcyjny dla inwestorów. Coraz mniejsza różnica między rentownościami - tzw. spread - to także dowód na coraz lepsze postrzeganie Polski jako emitenta długu. Spread jest jednym z mierników tzw. premii za ryzyko: im jest większy, tym ryzyko w ocenie inwestorów też jest większe.

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.