Nowa strategia RPP: poczekajmy, zobaczymy
Co prawda inflacja teraz jest dość wysoka i znajduje się poza pasmem dopuszczalnych odchyleń od celu NBP, ale już w kolejnych miesiącach i latach wskaźnik będzie spadał. Trzeba pamiętać o tym, że Rada Polityki Pieniężnej powinna brać pod uwagę to, co się będzie działo w gospodarce za kilka kwartałów. Z takim mniej więcej opóźnieniem decyzje RPP wpływają na sferę realną. Z ostatniej projekcji inflacji NBP wynika, że wskaźnik wzrostu cen samoistnie będzie zbliżać się do celu NBP już w 2013 r. nawet przy założeniu stałych stóp procentowych. Na tle tych informacji wydaje się, że podwyżka stóp procentowych nie miałaby dziś mocnego uzasadnienia. Oczywiście wszystko zależeć będzie od sytuacji w strefie euro i od tempa wzrostu gospodarczego, również od kursu złotego czy cen surowców na rynkach światowych. Jeżeli jednak złoty utrzyma się w obecnej tendencji aprecjacyjnej, a zapowiedzi zacieśnienia polityki fiskalnej będą realizowane, wówczas warunki dla obniżania się inflacji będą korzystniejsze. Dla RPP w tym momencie strategia "poczekamy - zobaczymy" jest chyba najbardziej odpowiednia.
@RY1@i02/2012/050/i02.2012.050.000000700.802.jpg@RY2@
Elżbieta Chojna-Duch, Rada Polityki Pieniężnej
Elżbieta Chojna-Duch
Rada Polityki Pieniężnej
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu