Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Konstytucja za bailout

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Unia Europejska

Rynki finansowe zareagowały wczoraj bez entuzjazmu na zatwierdzenie przez ministrów finansów strefy euro drugiego pakietu pomocowego dla Grecji. Indeksy głównych giełd europejskich wręcz spadły. - Niewielu inwestorów wierzy, że zapisy porozumienia zostaną rzeczywiście wypełnione i Grecja uniknie bankructwa - uważa John Lang, makler banku HSBC.

Po 13 godzinach negocjacji wczoraj nad ranem ustalono porozumienie, które jest jeszcze bardziej wymagające, niż to pierwotnie zakładano. Pod naciskiem MFW program zakłada bowiem, że dług Grecji spadnie do 120,5 proc. PKB w 2020 roku, a nie 129 proc., jak to wydawało się jeszcze wczoraj.

Zobowiązania mają się zmniejszyć z trzech powodów. Po pierwsze banki komercyjne powinny darować 107 mld euro posiadanych greckich obligacji (a nie 100 mld euro). Po wtóre oprocentowanie unijnych kredytów dla Grecji zostanie obniżone na tyle, aby Ateny zaoszczędziły 1,4 mld euro. Wreszcie dodatkowe cięcia budżetowe zobowiązał się podjąć premier Lukas Papadimos.

Porozumienie zakłada także bezprecedensowe wzmocnienie kontroli budżetowej Brukseli nad Grecją. Eksperci UE, MFW i EBC (tzw. trojka) będą stale rezydować w greckiej stolicy, środki przeznaczone na spłatę wierzycieli Grecji trafią na odrębne konto, do którego Grecy nie będą mieli dostępu, a grecki rząd zobowiązał się do przyjęcia poprawki do konstytucji, która uzna prymat spłaty zobowiązań wobec zagranicznych wierzycieli nad wszystkimi innymi wydatkami kraju.

Tendencja do umocnienie nadzoru fiskalnego Unii jest jednak szersza. Wczoraj ministrowie finansów UE dyskutowali nad dwoma projektami dyrektyw Komisji Europejskiej, zgodnie z którymi każdy kraj członkowski miałby obowiązek przesyłania do 15 października projektu budżetu do zatwierdzenia przez KE. Ta mogłaby wprowadzić do niego poprawki, jeśli uzna, że finanse danego państwa zmierzają w niebezpiecznym kierunku.

Przed wejściem w życie porozumienia z Grecją muszą je jeszcze ratyfikować parlamenty krajów unii walutowej, co będzie szczególnie trudne w Niemczech, Holandii i Finlandii. Pod znakiem zapytania stoi także to, czy wszystkie banki komercyjne zgodzą się na dobrowolne odpisanie wartości większości posiadanych greckich obligacji. Bez tego umowa z Grecją pozostanie na papierze.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.