Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Inflacja nadal wysoka, ale niższa od oczekiwań

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

Gospodarka

W styczniu dynamika wzrostu inflacji nieoczekiwanie zjechała do 4,1 proc., licząc rok do roku, gdy w grudniu wynosiła 4,6 proc., a w listopadzie 4,8 proc. W porównaniu z grudniem wzrost wyniósł 0,7 proc. - podał GUS.

Ekonomiści spodziewali się, że wzrost cen w styczniu kształtował się na poziomie 4,3 proc. - Oczekiwania Rady Polityki Pieniężnej były jeszcze wyższe, zbliżone do odczytu grudniowego. Tak można interpretować jastrzębi, czyli bardzo ostry, ton członków rady po ostatnim jej posiedzeniu - mówi Marcin Mazurek, analityk w Biurze Analiz Ekonomicznych BRE.

W marcu możemy oczekiwać złagodzenia retoryki rady, choć na obniżki stóp będzie jeszcze za wcześnie. Ekonomiści Kredyt Banku są zdania, że dane te stanowią argument dla gołębiego skrzydła RPP przeciwko ewentualnym wnioskom jastrzębi o podwyżkę stóp w najbliższych miesiącach. Jednak także ich zdaniem do obniżki nie dojdzie wcześniej niż w drugiej połowie roku.

Tym, co nadal ciągnie w górę inflację, są ceny transportu, które r./r. zwiększyły się o 8,7 proc. i o 1,1 proc. w porównaniu z grudniem. Jest to efekt wzrostu cen paliw do prywatnych aut, spadły natomiast opłaty za usługi transportowe - podał GUS.

Na drugim miejscu wzrostów były opłaty za używanie mieszkań i nośniki energii - 6 proc. - Ten wzrost był niższy, niż można było oczekiwać. Może samorządy, spółdzielnie czy wspólnoty mieszkaniowe przesunęły podwyżki na później. Ale niewykluczone także, że biorąc pod uwagę słaby wzrost wynagrodzeń, nie zdecydują się na nie w tym roku w obawie przed wzrostem zaległości - uważa Rafał Benecki, ekonomista ING BSK.

Inflację podbijały także ceny żywności, która podrożała o 4,4 proc., głównie za sprawą warzyw i owoców.

Na wyhamowanie dynamiki wzrostu CPI wpływał natomiast spadek cen leków, po dwóch miesiącach wzrostów związanych z wprowadzeniem nowej listy leków refundowanych. To o tyle nietypowe, że w styczniu medykamenty zwykle drożały. Drugim hamulcem były ceny odzieży i obuwia. Rok do roku spadły o 2 pkt proc., a w porównaniu z grudniem o 3,2 pkt proc. To dowód na słabnącą konsumpcję.

- Do wyhamowania wzrostu cen bez wątpienia przyczynił się także efekt wysokiej bazy - w ubiegłym roku w styczniu mieliśmy podwyżkę VAT, a także złotego, który w styczniu umocnił się do euro o ok. 10 proc. - podkreśla Marcin Mazurek.

To zbyt dynamiczne umocnienie złotego z ok. 4,57 zł za euro w grudniu do ok. 4,16 zł obecnie wystraszyło i resort finansów, i NBP, bo choć obniża inflację, to także wzrost gospodarczy. Dlatego, jak zakomunikowały obie instytucje, MF zamierza ograniczyć w drugim i trzecim kwartale wymianę środków pozyskiwanych z UE na rynku i zamieniać je w banku centralnym. Co oznacza, że resort powstrzyma się z oddziaływaniem na jeszcze większe umocnienie złotego.

4,1 proc. wyniosła inflacja w styczniu liczona r./r. Niższa ostatnio była we wrześniu ubiegłego roku.

1,4 proc. wzrosły w porównaniu z grudniem ceny żywności, głównie za sprawą warzyw i owoców

3,2 proc. spadły ceny odzieży i obuwia w porównaniu z grudniem

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.