Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Cała Europa stawia na dłuższą pracę

27 czerwca 2018

Krótsza praca już była. Teraz czas na dłuższą. Nie wszyscy są za, ale wszystkich to będzie dotyczyć

Większość krajów w Europie ma w planach podniesienie wieku emerytalnego w najbliższym czasie. W szczególności zmieni to sytuację kobiet. Choć, patrząc na plany rządów europejskich państw, zmiana nigdzie nie będzie tak radykalna, jak w Polsce.

Do tej pory Europejki zazwyczaj przechodziły na emeryturę o kilka lat wcześniej niż męska część populacji. Ale już w tym miesiącu Komisja Europejska ma przyjąć tzw. białą księgę w sprawie emerytur, która wskaże na konieczność podniesienia wieku emerytalnego w całej Unii. - Co prawda zastosowanie do zaleceń Komisji nie będzie obowiązkowe, jednak ewidentnie wskazuje, jaki jest ogólny trend w Unii - komentuje Jacek Buczyński, analityk Deutsche Bank PBC.

Zrównanie wieku emerytalnego do 65 lat, co dla kobiet będzie oznaczało jego wydłużenie o 5 lat, zaplanowały Wielka Brytania, Austria i Grecja. W Estonii kobiety popracują dłużej o pięć lat, a mężczyźni o dwa lata. Na Słowenii panowie przejdą na emeryturę trzy lata później, a panie trochę ponad cztery. Bułgarzy mają w planie podniesienie wieku, ale nie będą go zrównywali. Kobiety zaczną odpoczywać w wieku 63 lat, o trzy później niż obecnie, a mężczyźni w wieku 65 lat, o dwa lata później niż obecnie. Finowie natomiast chcą podnieść tylko wiek emerytalny pań - do 65. roku, czyli o dwa lata. Mężczyźni i tak mają tam obowiązek pracy do 68. roku życia - wynika z raportu przygotowanego dla DGP przez Deutsche Bank. Także kilka państw, gdzie równouprawnienie płci panuje od lat, zamierza podnieść wiek emerytalny. Dania, Niemcy, Holandia o dwa lata - do 67., Węgry i Łotwa o trzy lata - do 65., a Francja o dwa lata - do 62.

Jak z wynika z powyższych danych, tylko polski rząd planuje najbardziej radykalne zmiany. Bo kobiety mają pracować aż o siedem lat dłużej, mężczyźni o dwa. Ekonomiści przekonują, że będzie się to nam opłacało, bo jak na razie Polacy są jednymi z najbiedniejszych emerytów w Europie. Obecnie tzw. stopa zastąpienia, czyli stosunek ostatniej otrzymanej pensji do pierwszej emerytury, w krajach UE wynosi 76 proc. dla mężczyzn i 74 proc. dla kobiet - wynika z raportu "Pensions at a Glance 2011: Retirement-Income Systems in OECD and G20 Countries". W Polsce ta różnica jest dużo większa. Mężczyźni mogą liczyć średnio na emeryturę w wysokości 68 proc. ostatniej pensji, kobiety zaledwie 51 proc.

@RY1@i02/2012/029/i02.2012.029.00000040c.802.jpg@RY2@

Nie tylko Polska chce podnieść wiek emerytalny

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.