Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Nowy szef EBC postawił na wzrost gospodarczy

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Finanse

Sto dni wystarczyło Mario Draghiemu, aby przebudować zasady działania Europejskiego Banku Centralnego. Włoch ogłosił wczoraj utrzymanie na historycznie niskim (1 proc.) poziomie stóp procentowych, ostatecznie przekreślając strategię swojego poprzednika, zakładającą zdecydowaną walkę z inflacją.

Kierujący do końca października EBC Jean-Claude Trichet dwukrotnie w 2011 r. podwyższył stopy procentowe (do 1,5 proc.) mimo gasnącej koniunktury. Spełniał w ten sposób mandat EBC, zgodnie z którym wskaźnik inflacji nie może przekraczać 2 proc. Za kadencji Włocha stopy procentowe zostały natomiast pobniżone do 1 proc., choć roczny wskaźnik wzrostu cen wynosi obecnie w strefie euro 2,7 proc. Zdaniem większości ekonomistów to nie koniec: "super Mario" powinien w tym roku obniżyć stopy do 0,75, a nawet 0,5 proc., aby pomóc wyprowadzić unię walutową z recesji.

Nowością była też oferta 489 mld euro preferencyjnych (oprocentowanych na 1 proc.) 3-letnich kredytów dla banków komercyjnych, która pozwoliła na przywrócenie płynności wielu instytucjom finansowym i obniżenie rentowności włoskich czy hiszpańskich obligacji. Taka operacja, być może w jeszcze większej skali, ma być powtórzona w tym miesiącu.

Wcześniej Draghi zdecydował o zakupie za 219 mld euro obligacji "peryferyjnych" krajów strefy euro, co zasadniczo przyczyniło się do obniżenia kosztów obsługi długu przez te państwa. Trichet co prawda pod koniec swojej kadencji również nakazał kupowanie tego typu papierów dłużnych, ale na mniejszą skalę.

Draghi postanowił pójść jeszcze dalej. W tym tygodniu zapowiedział, że EBC będzie uczestniczył w redukcji długu Grecji, do której wcześniej zobowiązały się banki komercyjne. Jedna z koncepcji zakłada, że bank centralny zrezygnuje z przysługujących mu odsetek od posiadanych greckich obligacji, na czym straciłby ok. 12 mld euro. Inne rozwiązanie to sprzedaż ich Europejskiemu Instrumentowi Stabilności Finansowej (EFSF) po cenie niższej od nominalnej.

Jędrzej Bielecki

jedrzej.bielecki@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.