Dziennik Gazeta Prawana logo

Ateny wciąż niepewne decyzji Brukseli

28 czerwca 2018

Choć greccy politycy porozumieli się co do reform, na pieniądze z bailoutu jeszcze poczekają

Przedłużające się w nieskończoność i wielokrotnie przekładane negocjacje greckich polityków w sprawie nowego planu oszczędnościowego wreszcie osiągnęły finał. Wczoraj po południu liderzy trzech partii tworzących koalicję rządową zawarli porozumienie. Ale państwa strefy euro nadal mają wątpliwości - niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble przed spotkaniem Eurogrupy zapowiedział, że decyzji w sprawie nowego bailoutu dla Aten na razie nie będzie.

Według greckiej prasy porozumienie zakłada, że płace w sektorze prywatnym zostaną zamrożone do czasu, aż stopa bezrobocia, wynosząca obecnie 19 proc., nie spadnie do 10 proc. Płaca minimalna ma zostać zredukowana o 22 proc., do 590 euro miesięcznie; w przypadku ludzi w wieku poniżej 25 lat obniżka będzie jeszcze większa. Rząd potwierdza też zamiar zmniejszenia zatrudnienia w sektorze publicznym o 150 tys. osób do 2015 r. Nie wiadomo na razie, na czym polega kompromis w ostatniej spornej kwestii - redukcji świadczeń emerytalnych. Rzeczniczka premiera ujawniła tylko, że ostateczna wersja jest inna od tej, którą wczoraj rano odrzucono i która zakładała obcięcie emerytur o 15 proc.

Przyjęcie tego planu, który ma zmniejszyć grecki deficyt budżetowy o 1,5 proc. PKB, oraz zawarcie porozumienia z prywatnymi wierzycielami w sprawie redukcji długu są warunkami przyznania Grecji pomocy finansowej o wartości 130 mld euro. Decyzję w tej sprawie mieli podjąć ministrowie finansów strefy euro - ale ich spotkanie w efekcie braku porozumienia w Grecji było kilka razy przekładane. Ostatecznie doszło do niego wczoraj wieczorem, ale do chwili zamykania tego wydania DGP wyglądało, że na razie żadnych konkretów nie będzie. Przewodniczący Eurogrupy, premier Luksemburga Jean-Claude Juncker ujawnił, że w sprawie Grecji pozostało jeszcze wiele punktów do wyjaśnienia i decyzja może zostać podjęta dopiero w przyszłym tygodniu, zaś Schaeuble wprost mówił, że w czwartek jej nie będzie.

Przywódcy strefy euro mają poważne wątpliwości, czy przyjęty przez grecki rząd plan uda się wprowadzić w życie. Plan musi być zatwierdzony przez parlamentarzystów, a ci myślą przede wszystkim o kwietniowych wyborach. Grecja musi otrzymać pieniądze przed 20 marca, bo tego dnia musi wykupić swoje obligacje o wartości 14,4 mld euro. Ale żeby zdążyć z wymianą obligacji, przekazaniem pieniędzy i innymi formalnościami, porozumienie o przyznaniu pomocy Grecji powinno być zawarte do 15 lutego, czyli do najbliższej środy. Problemem pozostaje jeszcze to, że wobec większego niż zakładano spadku PKB Grecji uzgodnione 130 mld euro nie wystarczy. Aby nie zbankrutowała, potrzebuje jeszcze 15 mld więcej.

@RY1@i02/2012/029/i02.2012.029.00000080d.802.jpg@RY2@

ap

Premier Papadimos porozumiał się z przywódcami koalicji

Bartłomiej Niedziński

bartlomiej.niedzinski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.