Kryzys się kończy, majątki znów rosną
W rękach Polaków i Czechów jest 54 proc. kapitału nowych członków UE
Majątki skupione w prywatnych rękach wzrosły w zeszłym roku o 8,1 proc. i osiągnęły rekordowy poziom 111 bln euro - wynika z najnowszej edycji "Global Wealth Report" sporządzonego przez niemiecki koncern ubezpieczeniowy Allianz. Jednym z liderów wzrostu jest Europa Środkowo-Wschodnia, a wśród krajów tego regionu prym wiedzie Polska.
W raporcie uwzględniono ponad 50 krajów ze wszystkich kontynentów, a poziom dobrobytu mierzony jest w trzech kategoriach - najbogatsi to ci, którzy dysponują kapitałem przekraczającym 29 200 euro (chodzi tylko o gotówkę, depozyty bankowe czy papiery wartościowe, a nie nieruchomości czy samochody), do klasy średniej zaliczono osoby mające pomiędzy 29 200 a 4900 euro, a ci, których zasoby finansowe są poniżej tej ostatniej kwoty, zaliczani są do niezamożnych.
Zeszłoroczny 8,1-proc. wzrost był najwyższy od sześciu lat i znacznie przekraczał średnią dla okresu 2001-2012, która wynosi 4,6 proc. To przede wszystkim efekt wzrostu wartości papierów wartościowych, która zwiększyła się o 10,4 proc. Liderem rankingu są Szwajcarzy, którzy dysponują kapitałem w wysokości 218,1 tys. euro, a na kolejnych miejscach są Amerykanie (132,8 tys.), Holendrzy, Duńczycy i Australijczycy. Na dodatek wartość posiadanych zobowiązań zwiększyła się w zeszłym roku w skali całego świata o 2,3 proc., co oznacza, że wartość kapitału netto (kapitał minus zobowiązania) zaliczyła 10,4-proc. wzrost. Uwzględniając kapitał netto, najbogatsi również są Szwajcarzy (141,9 tys. euro), wyprzedzając Amerykanów (100,7 tys.), Japończyków, Belgów i Holendrów. Średnia dla wszystkich objętych badaniem państw to 16 240 euro.
Pozytywnym aspektem, poza samym wzrostem globalnego majątku, jest to, że po raz pierwszy we wszystkich regionach majątek netto przekroczył poziom z przedkryzysowego roku 2007. Jeśli chodzi o poszczególne regiony, to największym kapitałem netto dysponują mieszkańcy Ameryki Północnej - 97 330 euro, najubożsi są zaś obywatele krajów Europy Środkowo-Wschodniej ze średnią 2600 euro. Wyżej od naszego regionu są m.in. Azja z wyłączeniem Japonii oraz Ameryka Łacińska. Europa Środkowo-Wschodnia za to najszybciej nadrabia dystans. Wprawdzie w zeszłym roku nieznacznie ustąpiła ona Azji, Oceanii i Ameryce Łacińskiej, ale od początku obecnego wieku to właśnie w Europie Środkowo-Wschodniej wartość posiadanego kapitału najbardziej urosła - średnio o 14,7 proc. rocznie. W zeszłym roku liderem wzrostu w tym regionie okazała się Polska - przeciętna wartość posiadanego kapitału zwiększyła się o 9,8 proc., a Polska i Czechy odpowiadają łącznie za 54 proc. kapitału w nowych krajach członkowskich Unii Europejskiej. Inna sprawa, że różnica majątkowa między zachodnią a wschodnią częścią UE wciąż jest duża. Jedynie Słoweńcy z kapitałem netto 12 260 euro wyprzedzają ostatnich ze starej Unii Greków. Polska z majątkiem netto w wysokości 5221 euro wciąż znajduje się bliżej dolnej granicy klasy średniej.
Niepokojącym trendem w naszej części Europy jest też wzrost zobowiązań. Wprawdzie w liczbach bezwzględnych są one stosunkowo niewielkie, ale procentowo rosną najszybciej - na przestrzeni ostatnich 12 lat średnio o 25,4 proc. rocznie, podczas gdy dla całego świata ten odsetek wynosił 5,5 proc. - Chociaż w większości tych krajów dług w przeliczeniu na osobę nie jest wysoki, trzeba się przyglądać jego dynamice. Nie powinny one popełniać tych samych błędów, jakie zrobili mieszkańcy Europy Zachodniej i Ameryki - wzrost napędzany zadłużeniem nigdy nie jest trwały - ostrzega Michael Heise, główny ekonomista Allianz. W nowych krajach członkowskich UE wartość zobowiązań w przeliczeniu na osobę wyniosła na koniec 2012 r. 3330 euro.
Majątek krajów Europy Środkowo-Wschodniej rośnie najszybciej
860 mln tyle osób w krajach, które obejmuje badanie Allianzu, zalicza się obecnie do osób o średnim majątku
140 mln o tyle zwiększyła się w zeszłym roku liczebność klasy średniej
30 proc. światowej klasy średniej stanowią obecnie mieszkańcy Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, jeszcze w 2000 r. ten odsetek sięgał 60 proc.
67 mln tyle w trakcie kryzysu przybyło mieszkańców Europy Zachodniej i Ameryki Północnej, którzy dysponują kapitałem mniejszym niż 4900 euro
Bartłomiej Niedziński
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu