Kilka prostych pytań, na które trzeba odpowiedzieć, by iść dalej
Biurokracja i gospodarka kontrolowana przez państwo - to bariery na drodze wzrostu
Choć przez zalew światowego kryzysu Polska przeszła stosunkowo suchą stopą, spowolnienie gospodarcze dotarło i do nas. To dobra okazja, by zastanowić się nad przyczynami względnego sukcesu oraz nad tym, czy wystarczą one do zagwarantowania długotrwałego, zrównoważonego rozwoju.
Zdaniem Andrzeja Lubowskiego, członka rady programowej Europejskiego Forum Nowych Idei, za dobrą kondycję Polski w latach kryzysu odpowiadał między innymi deszcz unijnych pieniędzy. Dlatego powinniśmy odpowiedzieć sobie na pytanie, jak przygotować się na czasy, kiedy tych pieniędzy zabraknie. Jedną z głównych barier rozwojowych jest nadmierna biurokracja. - Cieszy to, że w kolejnych rankingach międzynarodowe instytucje doceniają nasze postępy. Jednak ochota na odkorkowanie szampana znika, kiedy się spojrzy, na którym jesteśmy miejscu - mówi Lubowski.
Biorąc pod uwagę przygotowywany przez Bank Światowy ranking Doing Business, Polska wciąż ma wiele do zrobienia. Daleko nam do krajów z pierwszej dziesiątki - Danii i Wielkiej Brytanii. Jednak z naszą 55. lokatą i tak znajdujemy się przed siedmioma krajami członkowskimi UE, m.in. Włochami (73. miejsce) i Grecją (78. miejsce). Sytuacja jest jeszcze gorsza, jeśli wziąć pod uwagę indeks PMR, który opisuje stopień państwowej kontroli nad gospodarką, bariery dla przedsiębiorczości, handlu i inwestycji. Ten przygotowywany przez ekspertów OECD wskaźnik uwzględnił 21 krajów UE, spośród których Polska wyprzedziła tylko Grecję.
Drugą barierą dla polskiego rozwoju jest słaba innowacyjność. Tutaj oprócz działań zmierzających do zbliżenia nauki do biznesu (takich jak realizowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju program Bridge VC, w którym państwo finansuje projekty badawcze razem z kapitałem prywatnym) szansą dla Polski mogłaby być masowa rekrutacja specjalistów ze Wschodu, m.in. informatyków. - Powinniśmy zaoferować im 12-miesięczne wizy i darmowe miejsca w inkubatorach przedsiębiorczości. Wtedy część z tych ludzi zostanie - mówi Lubowski.
Recepty na rozwój Polski i Europy będą omawiane podczas sesji "Gospodarcza architektura nowej Europy. Jak sprawić, by instytucje, zarządzanie i regulacje sprzyjały rozwojowi?". Europejskie Forum Nowych Idei rozpoczyna się 25 września w Sopocie.
Jakub Kapiszewski
@RY1@i02/2013/180/i02.2013.180.00000020e.802.jpg@RY2@
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu