Strefy ekonomiczne do 2025 r.
Prawo
Zgodnie z dzisiejszymi przepisami strefy, w których inwestorzy mogą liczyć na ulgi i zwolnienia zachęcające do zatrudniania pracowników, miały wygasnąć w 2020 r. Janusz Piechociński, minister gospodarki, poinformował, że strefy będą funkcjonować minimum do 2025 r.
- Dajemy czytelny sygnał inwestorom - mówi wicepremier.
W Polsce istnieje 14 specjalnych stref ekonomicznych zlokalizowanych w 146 miastach i 210 gminach. Kryteria, jak strefy będą funkcjonowały po 2020 r., poddane zostaną teraz ocenie. W tym celu rozmawiają z sobą resorty finansów i gospodarki. Piechociński podkreśla, że 70 proc. zmian jest już uzgodnionych, a do doprecyzowania zostało kilka elementów. Rząd chce, by strefy mocniej zaangażowały się w szkolenia przyszłych pracowników, a także współpracowały w większym stopniu z urzędami pracy. Docelowo pieniądze na szkolenie konkretnego bezrobotnego miałyby iść do firmy, gdzie później mógłby on znaleźć zatrudnienie.
Pod koniec 2012 r. inwestorzy działający w specjalnych strefach ekonomicznych zatrudniali blisko ćwierć miliona pracowników. W ubiegłym roku najbardziej rozrosły się strefy: mielecka, słupska i krakowska. Zatrudnienie spadło zaś w strefie pomorskiej, suwalskiej i starachowickiej. Największą liczbą pracowników mogą się pochwalić strefy: katowicka, wałbrzyska, tarnobrzeska i łódzka. Ponad 74 proc. zainwestowanego kapitału w strefach pochodziło z Polski, Niemiec, USA, Holandii, Włoch i Japonii. Mimo kryzysu najwięcej zainwestowały firmy z branży motoryzacyjnej.
Maciej Szczepaniuk
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu