Dziennik Gazeta Prawana logo

Gospodarka przyspiesza, więc zatory się kurczą

30 czerwca 2018

Pod koniec września przedsiębiorstwa zalegały z płatnościami na 1,1 mld zł

Wielkość zaległości regularnie spada już co najmniej od 2012 r. - wynika z danych regularnie zbieranych przez wywiadownię gospodarczą Bisnode. Przed dwoma laty na koniec września wartość niezapłaconych faktur zgłoszonych do baz firmy wynosiła prawie 1,5 mld zł. W tym roku nie tylko skala zatorów jest mniejsza, ale również spadła liczba niezapłaconych faktur - z ponad 28 tys. we wrześniu 2013 r. do 25,8 tys. obecnie.

Analitycy Bisnode zwracają uwagę, że wielkość zaległości zmalała w większości monitorowanych branż, również w tych, które mają największy problem z zatorami. W budownictwie kwota zaległych faktur na koniec III kw. wyniosła 207,5 mln zł i była o ponad 3 proc. niższa niż rok wcześniej. Ale już w branży spożywczej zatory zmalały o ponad 30 proc., do 161,5 mln zł. Rysą na tym obrazie jest wzrost zaległych płatności w branży agrochemicznej (o 6 proc., do 129,3 mln zł).

Firmy chętniej i szybciej sobie płacą, bo - jak twierdzą eksperci - inne niż kredyt kupiecki formy finansowania własnej działalności są coraz tańsze i bardziej dostępne. Stopy procentowe są na rekordowo niskim poziomie, a koszt obsługi kredytów bankowych jeszcze nigdy nie był tak niski jak obecnie.

- Na rynku jest więcej pieniędzy, motywacja, by finansować się nieuczciwie, nie płacąc kontrahentom, jest więc mniejsza. To jedna z przyczyn zmniejszenia się zatorów płatniczych - mówi Tomasz Starzyk z Bisnode.

Inny powód: w III kw. polska gospodarka miała się zaskakująco dobrze. PKB wzrósł o 3,3 proc., co było zaskoczeniem dla większości ekonomistów, którzy raczej spodziewali się hamowania tempa wzrostu. Szczegółowych danych jeszcze nie ma, ale analitycy spekulują, że wzrost gospodarczy to efekt silnego popytu krajowego - obok konsumpcji prywatnej mogły również ruszyć inwestycje. Wskazywałoby to, że przedsiębiorcy nie mieli większych problemów ze sprzedażą swoich towarów i usług, rosła liczba zamówień, co przełożyło się też na poprawę ich nastrojów, skoro zaczęli inwestować.

Dobrą koniunkturą poprawę moralności płatniczej tłumaczy również Andrzej Kulik z Krajowego Rejestru Długów. W badaniach KRD także widać, że przedsiębiorcy częściej płacą sobie na czas. Z ostatniego raportu o należnościach przedsiębiorstw wynika, że co czwarta polska firma w III kw. nie miała żadnych problemów z otrzymaniem terminowej zapłaty za sprzedane towary bądź usługi. Według KRD tak dobrze pod tym względem w gospodarce nie było od początku 2009 r. Dowodem na to jest wzrost indeksu należności przedsiębiorstw (przy jego wyliczeniu bierze się pod uwagę m.in. poziom zatorów, czas oczekiwania na zapłatę i strukturę przeterminowanych płatności). W III kw. wskaźnik wzrósł do 90,4 pkt z 88,9 pkt kwartał wcześniej.

Według Andrzeja Kulika zmniejszenie się skali zatorów w całej gospodarce to w głównej mierze zasługa firm przemysłowych i sektora usług. - Żadnych problemów z odzyskaniem należności nie ma lub ma malejące kłopoty 48,4 proc. firm przemysłowych i 49,2 proc. usługowych. W obu tych przypadkach jest to efekt wzrostu sprzedaży - ocenia Kulik.

Z większą rezerwą na temat zaległości wypowiadają się z kolei eksperci Euler Hermesa, firmy zajmującej się ubezpieczaniem należności. Grzegorz Błachnio, analityk EH, mówi, że widać symptomy poprawy - choćby po spadającej liczbie ogłaszanych bankructw. Ale gdy przyjrzeć się poszczególnym branżom, sytuacja jest niejednoznaczna. Na przykład w sektorze materiałów budowlanych rzeczywiście spada średnia wartość należności przeterminowanych - obecnie jest to 24,6 proc. wszystkich należności (rok temu 25,3 proc.). Ale jednocześnie wydłuża się średni okres przeterminowania płatności - z danych EH wynika, że we wrześniu wynosił on 77 dni (rok wcześniej było to 76 dni). Wyraźnie wzrosła też wartość trudnych długów, czyli takich, gdzie przeterminowanie jest długie, a szanse na odzyskanie pieniędzy coraz mniejsze. Na przykład we wrześniu we wrażliwej branży materiałów budowlanych długi tego typu stanowiły 8,8 proc. wszystkich należności, przed rokiem było to 7,8 proc.

@RY1@i02/2014/225/i02.2014.225.00000140a.802.jpg@RY2@

Niezapłacone faktury po trzech kwartałach 2014 r.

Marek Chądzyński

marek.chadzynski@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.