Dziennik Gazeta Prawana logo

Reformy, a nie rewolucje, budują dobrobyt społeczeństw

28 czerwca 2018

Korporacje i przedsiębiorcy wytwarzają majątek niezbędny do rozwoju państw, ale równocześnie ich dochody powiększają nierówności społeczne. Czy i jak redystrybuować majątek, by te różnice niwelować? Zastanawiali się nad tym uczestnicy debaty "Władza pieniądza - współczesne zagrożenia dla wolności", zorganizowanej przez PZU podczas IV Europejskiego Forum Nowych Idei

- W świecie, w którym 85 osób jest właścicielami połowy ziemskiego bogactwa, powraca pytanie o punkt równowagi pomiędzy wolnością gospodarczą a równością społeczną. Rosnąca przepaść między bogatymi a biednymi może stać się źródłem buntów dużych grup społecznych. Erozja klasy średniej w krajach demokratycznych czy drastyczne nierówności w tych zdominowanych przez oligarchów każą zastanowić się nad skutecznością lekarstw i rolą państwa w pokryzysowym świecie - wskazywał Rafał Grodzicki, członek zarządu PZU. Jak podkreślali uczestnicy panelu, jedną z konsekwencji ostatniego światowego kryzysu jest to, że w wielu krajach uczestnicy debaty publicznej zaczęli się zastanawiać, czy na pewno demokracja i społeczeństwo obywatelskie to najlepsze warunki do rozwoju gospodarki i czy jest to model, który przynosi zoptymalizowane korzyści całemu społeczeństwu. Inny punkt widzenia tej kwestii mają przecież rządy i mieszkańcy państw demokratycznych, a inne np. Rosji oraz krajów azjatyckich.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.