Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Skromny eksport za Wielki Mur

30 czerwca 2018

Tylko co setny towar wysyłany przez nasze firmy za granicę trafia do Chin. Na więcej się nie zapowiada

Wyroby z Chin to już ponad 11 proc. wartości polskiego importu towarów. To o 6,6 pkt proc. więcej niż przed 11 laty. Można oczekiwać, że produktów z Państwa Środka będzie nad Wisłą jeszcze więcej, ponieważ nadal jest nam pod tym względem daleko do średniej Unii Europejskiej. Według Eurostatu udział importu z Chin w ogólnym imporcie Wspólnoty wyniósł w ubiegłym roku 18 proc. i był o 1,4 pkt proc. większy niż w roku poprzednim.

- Nic nie stoi na przeszkodzie, aby z czasem osiągnął on podobny poziom również u nas - ocenia prof. Krzysztof Marczewski z Instytutu Badań Rynku, Konsumpcji i Koniunktur. Chińskie towary wciąż są tańsze, ale zarazem ich jakość powoli rośnie, dzięki czemu wypierają z naszego rynku nie tylko wyroby produkowane w Polsce, ale również w innych krajach Zachodu. A chętnych do ich sprowadzania na nasz rynek jest bardzo dużo. Jak szacuje resort gospodarki, zajmuje się tym ponad 24 tys. firm.

Do najważniejszych produktów importowanych z Chin należą telefony, telewizory, komputery i części do nich, zabawki, transformatory, lampy i oprawy oświetleniowe, odzież, obuwie, części maszyn drukarskich, walizki i torby oraz części samochodowe. W ubiegłym roku za te i inne wyroby zapłaciliśmy Pekinowi 17,6 mld euro, a w pierwszym półroczu tego roku - już ponad 9,4 mld euro, czyli o 18,5 proc. więcej niż w tym samym okresie roku poprzedniego.

Natomiast nasz eksport do Chin jest bardzo skromny - aż 11-krotnie mniejszy od importu - i stanowi zaledwie setną część całego polskiego eksportu. Zdaniem analityków niewielki eksport wynika z dzielącej nas odległości, stanowiącej barierę dla naszych relatywnie małych firm, które z tego powodu nie są w stanie samodzielnie sprzedawać swoich towarów w ChRL. Część robi to przez pośredników, ale to podnosi koszty i ogranicza konkurencyjność oferty. Natomiast większe firmy sprzedają swoje produkty w ramach korporacji międzynarodowych, które często oferują je w Chinach pod markami z innych państw.

Według resortu gospodarki istnieją też bariery o charakterze instytucjonalno-kulturowym, wynikające z odmienności systemu prawnego, braku przejrzystości przepisów regulujących działalność gospodarczą oraz z trudności we współpracy z chińskimi urzędami i biznesmenami. Brakuje też skutecznych metod arbitrażu w relacjach handlowych firm polskich i chińskich, ponieważ nie ma tam naszych kancelarii prawnych. Ponadto przeszkodą jest też słaba promocja polskiej oferty.

@RY1@i02/2015/160/i02.2015.160.000001000.802.jpg@RY2@

Handel z Chinami

Współpraca Jakub Kapiszewski

Janusz K. Kowalski

 janusz.kowalski4@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.