Z Grecją damy sobie radę
Ekonomia
Wystarczyła wiadomość, że Grecy położyli na stole negocjacyjnym nową propozycję reform, by giełdy poszły w górę, a inwestorzy zaczęli łaskawiej patrzeć na waluty rynków wschodzących, w tym złotego. I tak właśnie będzie po podpisaniu porozumienia Grecji z wierzycielami: w pierwszym odruchu złoty pewnie zyska, rentowność obligacji przestanie rosnąć, ale potem wróci niepewność. Alternatywa to bankructwo Grecji. Dla rynków szok - ale polscy ekonomiści i politycy przekonują, że nasza gospodarka sobie z nim poradzi. Złoty straci, ale w razie czego w odwodzie są rezerwy walutowe NBP i zaskórniak zgromadzony przez MF. Zresztą to osłabienie nie trwałoby długo
@RY1@i02/2015/119/i02.2015.119.00000010f.802.jpg@RY2@
ap
A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu