Dolar obnaża słabości krajów wschodzących
Kursy lokalnych walut lecą w dół, a wraz z nimi rosną koszty obsługi zadłużenia. Czy to już zmierzch rynków wschodzących?
Jak kosztowny może być drogi dolar, pokazuje sytuacja firm z sektora energetycznego, zwłaszcza tych, które dokonały w ostatnich latach dużych inwestycji, zadłużając się w tym celu na międzynarodowych rynkach finansowych. Pod koniec ub.r. na ratunek rosyjskiemu Rosnieftowi musiał ruszyć bank centralny w Moskwie - firma nie była w stanie regulować bieżących zobowiązań w dolarach (w przeliczeniu na ruble płatności mocno spuchły). Sięgnięcie do rezerw firmy oznaczałoby wstrzymanie prac nad inwestycjami, na zyski z których Moskwa liczy w przyszłości. W tej sytuacji rosyjski bank centralny zasilił Rosnieft kwotą przekraczającą 10 mld dol.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.