Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Drożeją akcje w Ameryce Południowej, na wartości zyskuje dolar

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty

W minionym tygodniu kurs dolara w juanach (renminbi) podskoczył o 0,6 proc., do 6,766 w piątek po południu. To najwyższy kurs dolara w odniesieniu do chińskiej waluty od sześciu lat. Analitycy spekulują, że po tym, jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy przyznał juanowi status globalnej waluty rezerwowej (od 1 października wchodzi on w skład koszyka walut wyznaczających wartość SDR-ów, międzynarodowej jednostki rozrachunkowej, w której banki centralne trzymają część rezerw walutowych), chiński bank centralny przestał kontrolować kurs swojego pieniądza. Z danych rządowej agencji zarządzającej rezerwami walutowymi wynika, że we wrześniu z Chin odpłynęło 44,7 mld dol., najwięcej odkąd od 2010 r. zbierane są dane. Słabość renminbi to także pochodna zyskującego na wartości dolara, którego wspierają korzystne dane z amerykańskiej gospodarki, wskazujące na rosnące prawdopodobieństwo podniesienia stóp procentowych w USA. Kurs euro spadł w piątek do 1,086 dol., najniższego poziomu od marca tego roku. W odniesieniu do złotego dolar był najdroższy od połowy lipca. Na zakończenie tygodnia kurs wyniósł 3,98.

W ciągu ostatnich pięciu sesji główne indeksy rynków akcji w Brazylii, Argentynie i Chile zyskały na wartości odpowiednio 4,7, 3,8 i 2,7 proc., w każdym przypadku ustanawiając wieloletnie maksima. Wzrost kursów akcji jest pochodną drożejących surowców, które mają duże znaczenie dla tej grupy państw. Na krajowym rynku mijający tydzień przyniósł kontynuację trendu wzrostowego w segmencie spółek o średniej kapitalizacji - indeks mWIG40 zyskał w ciągu pięciu sesji 1 proc. i w piątek miał wartość 4085 pkt. To najwyższe zamknięcie tygodnia od grudnia 2007 r.

4 listopada z grupy banków ustalającej wysokość stóp procentowych, po jakiej instytucje finansowe pożyczają sobie pieniądze na rynku międzybankowym, wycofa się BPH. To konsekwencja przejęcia kontroli nad bankiem przez Alior. Wcześniej z uczestniczenia w wyznaczaniu stawek WIBID (według tej stopy przyjmowane są depozyty od innych banków) i WIBOR (według tej stopy udzielane są pożyczki innym bankom) dobrowolnie zrezygnował Societe Generale. Tym samym liczba banków biorących udział w odbywającym się codziennym kwotowaniu zmalała do 11. Nie jest wykluczone, że kolejne instytucje będą wycofywać się z tego grona ze względu na wprowadzony w lutym podatek od aktywów. Jego stawka to 0,44 proc. Tymczasem zgodnie z regulaminem rynku różnica między stopą WIBOR i WIBID nie może być wyższa niż 20-30 pkt bazowych, co oznacza, że działanie na nim jest dla większości banków deficytowe. Do wyjątków należy zwolniony z podatku Bank Gospodarstwa Krajowego. BGK dysponuje jednocześnie największa kwotą wolnych środków w sektorze i ma tym samym znaczący wpływ na ustalanie stawek WIBID/WIBOR. Do ustalenia wysokości stóp procentowych potrzeba minimum 6 banków.

@RY1@i02/2016/206/i02.2016.206.000001500.801(c).jpg@RY2@

Renminbi najsłabsze do dolara od 6 lat

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.