Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

W II kwartale mieliśmy niemal 5-proc. spadek nakładów na środki trwałe

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Przyszłoroczny budżet opiera się na wzroście PKB o 3,4 proc. Zakłada m.in. dużą poprawę ściągalności podatków. "Żeby osiągnąć zakładany poziom deficytu finansów publicznych, projekt budżetu ma optymistyczne założenia dotyczące wpływów podatkowych" - oceniła agencja ratingowa Fitch. Jej zdaniem są one zbyt optymistyczne. Fitch uważa, że PKB urośnie o 3,2 proc. "10,9-proc. wzrost dochodów z VAT wygląda nierealistycznie, to poziom ponad dwa razy większy od oczekiwanego nominalnego wzrostu konsumpcji" - napisali analitycy agencji. Nie spodziewają się oni jednak, by deficyt przekroczył unijną granicę 3 proc. PKB.

Wyższy od oczekiwań był w sierpniu PMI - wskaźnik menedżerów logistyki. Wyniósł 51,5 pkt wobec 50,3 pkt miesiąc wcześniej. Zdaniem ankietowanych przedstawicieli firm miała miejsce poprawa, jeśli chodzi o wielkość produkcji, a także nowych zamówień. Sierpniowa poprawa w Polsce należała do największych na świecie. Mocniejsze wzrosty zanotowano jedynie w Wielkiej Brytanii, gdzie PMI podskoczył z 48,3 pkt notowanych po wynikach referendum w sprawie wyjścia z UE, do 51,5 pkt, Indonezji, Grecji, Irlandii i Rosji.

W sierpniu ceny płacone przez konsumentów były o 0,8 proc. niższe niż rok wcześniej - wynika ze wstępnych szacunków GUS. Oznacza to, że deflacja była minimalnie mniejsza niż miesiąc wcześniej. Zdaniem analityków wyraźniejszy ruch w górę wskaźnika cen powinniśmy zobaczyć we wrześniu. Decydujący będzie tzw. efekt bazy (we wrześniu ub.r. notowany był mocny spadek cen), a także nieco droższe paliwa. W porównaniu z poprzednim miesiącem ceny spadły w sierpniu o 0,2 proc.

Główny Urząd Statystyczny potwierdził pierwsze szacunki, które mówiły, że produkt krajowy brutto był w II kwartale o 3,1 proc. wyższy niż rok wcześniej (w I kwartale dynamika wyniosła 3 proc.). Zdaniem ekonomistów nieprzyjemną niespodzianką była jednak struktura tego wzrostu. Inwestycje spadły o 4,9 proc. w skali roku (po spadku o 1,8 proc. w I kwartale). Najszybciej od niemal pięciu lat - o 3,3 proc. - rosła konsumpcja indywidualna. Zdaniem wicepremiera Mateusza Morawieckiego cały rok zamkniemy wzrostem w granicach 3,3-3,4 proc. - Ze względu na dołek inwestycyjny między perspektywami budżetowymi Unii Europejskiej pierwsza połowa tego roku, o której już wiemy, że rozwijaliśmy się w tempie 3-3,1 proc. powoduje, że w całym roku wzrost zakładany rok temu będzie prawie niemożliwy do osiągnięcia - stwierdził wicepremier. W budżecie na ten rok zakładany jest wzrost na poziomie 3,6 proc.

Stopa bezrobocia w Stanach Zjednoczonych wyniosła w sierpniu 4,9 proc. - podał Departament Pracy. Była taka sama jak miesiąc wcześniej. Bez uwzględnienia rolnictwa liczba miejsc pracy zwiększyła się o 151 tys. Miesiąc wcześniej największa światowa gospodarka stworzyła 275 tys. etatów. Dane okazały się nieco gorsze od oczekiwań. Efekt: analitycy uznali, że po nich jest mniejsze ryzyko, że amerykański bank centralny we wrześniu podwyższy stopy procentowe.

@RY1@i02/2016/171/i02.2016.171.00000110a.801(c).jpg@RY2@

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.