Negatywne niespodzianki z krajowej gospodarki
Resort rozwoju obniżył prognozy wzrostu PKB w całym 2016 r. z 3,8 proc. do 3,5 proc. Zdaniem dużej części analityków to i tak zbyt optymistyczne oczekiwania. Szef Ministerstwa Rozwoju Mateusz Morawiecki przyznał, że wzrost w tym i przyszłym roku "może delikatnie różnić się od poprzednich szacunków". Obniżka nastąpiła po tym, jak GUS podał dane o wzroście gospodarczym w II kw. Wyniósł on 3,1 proc. Chociaż wynik był lepszy niż w I kw. (wtedy wzrost wynosił 3 proc.), to okazał się rozczarowaniem: ekonomiści spodziewali się wzrostu o 3,2 proc. Specjaliści tłumaczą to problemami z inwestycjami, których nie zrównoważyła konsumpcja - pełne efekty działania programu "Rodzina 500 plus", czyli wpompowania do gospodarki ponad 5 mld zł kwartalnie, zobaczymy dopiero w danych za III kw. GUS podał dane bez rozbicia na poszczególne kategorie, jak konsumpcja czy inwestycje. Szczegółowe informacje na ten temat poznamy w przyszłym tygodniu.
Poniżej oczekiwań były dane na temat aktywności gospodarczej w lipcu. Produkcja przemysłowa była o 3,4 proc. mniejsza niż rok wcześniej. Ze względu na mniejszą niż w lipcu 2015 r. liczbę dni roboczych ekonomiści dopuszczali spadek, ale nie w takiej skali. W efekcie wartość sprzedaży była realnie na podobnym poziomie jak w 2014 r. Na 34 monitorowane przez GUS działy przemysłu spadek produkcji odnotowano w 23. Ósmy miesiąc z rzędu spadała w lipcu produkcja budowlano-montażowa. Była o 18,8 proc. mniejsza niż rok wcześniej. To największe pogorszenie od trzech lat. Ogólna wartość faktur wystawionych przez firmy budowlane była mniejsza niż w którymkolwiek lipcu w tej dekadzie. Wzrosła natomiast - realnie o 4,4 proc. - sprzedaż detaliczna. Najbardziej zwiększa się w sklepach odzieżowych - tu odnotowano wzrost sięgający 19 proc. Wyhamowała natomiast sprzedaż samochodów (w lipcu był wzrost o 1,9 proc. w skali roku, w I półroczu - o 12,5 proc.).
Zatrudnienie w firmach liczących co najmniej 10 pracowników było w lipcu o 3,2 proc. wyższe niż rok wcześniej. Sięgnęło 5761,7 tys. osób. Średnia płaca urosła nominalnie o 4,8 proc., do 4291,9 zł. Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw w ujęciu realnym był o 9,1 proc. większy niż rok wcześniej. Takie tempo wzrostu jak w ostatnich miesiącach (w czerwcu wyniosło 9,4 proc.) poprzednio notowaliśmy w 2008 r.
Produkcja przemysłowa w USA była w lipcu o 0,7 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej - podał amerykański bank centralny. To najwyższy wzrost od listopada 2014 r. Dane, które obejmują przetwórstwo, przemysł wydobywczy i firmy użyteczności publicznej, okazały się nieco lepsze od przewidywań rynkowych. Według analityków wskazują, że sytuacja sektorów przetwórstwa i wydobywczego, które zmagały się dotąd z mocnym dolarem oraz niskimi cenami surowców energetycznych, zaczyna się poprawiać. Daleko jej jednak do optymalnego stanu, o czym świadczą dane na temat wykorzystania zdolności wytwórczych. W lipcu był wzrost, ale do niespełna 76 proc. Długoterminowa średnia to 80 proc.
@RY1@i02/2016/161/i02.2016.161.00000130a.801(c).jpg@RY2@
Produkcja sprzedana w lipcu
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu