Złoty szybuje, pomarańcze na dnie
W środę notowania mrożonego soku pomarańczowego z dostawą w czerwcu spadły na nowojorskiej ICE Futures do 1,4365 dol. To najniższy poziom (dla kontraktu terminowego, na którym jest najwyższy obrót) od roku. Przyczyną przyśpieszenia "pomarańczowej bessy", która trwa od grudnia zeszłego roku, są wysokie zbiory w Brazylii, dostarczającej jedną trzecią światowej produkcji tych owoców. W 2017 r. przekroczyły 364,5 mln skrzynek (jedna skrzynka to 41 kg) i były najwyższe od czterech lat. W porównaniu z poprzednim rokiem produkcja wzrosła o 49 proc.
Kapitał płynie do Polski. W zeszłym tygodniu notowania franka szwajcarskiego spadły do 3,85 zł, najniższego poziomu od września 2015 r. Umacnianiu się złotego (zyskuje też do dolara i euro) sprzyja napływ kapitału na rynki wschodzące. Trend ten umocnił się po zwycięstwie we francuskich wyborach prezydenckich Emmanuela Macrona, co eksperci odebrali jako korzystne dla europejskiej gospodarki. Przyspieszające tempo wzrostu PKB w Unii, także w Polsce, sprawia, że inwestorzy chętniej pozbywają się walut uważanych za bezpieczną przystań na czas kryzysu, do których zalicza się szwajcarski frank. ⒸⓅ
@RY1@i02/2017/092/i02.2017.092.00000200a.801(c).jpg@RY2@
Kontrakty terminowe na mrożony sok pomarańczowy
TJ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu