Trumponomika znaczy droższy pieniądz
USA Im bardziej nowy prezydent Stanów Zjednoczonych będzie zwiększał deficyt budżetowy, tym mocniej Rezerwa Federalna może podnosić stopy procentowe. To odbije się zaś na innych rynkach, także na polskim
Rozpoczynający w przyszłym tygodniu urzędowanie w Białym Domu Donald Trump nie ukrywa, że chce zdynamizować wzrost gospodarczy w Stanach Zjednoczonych. Deklarował zwiększanie wydatków na infrastrukturę i cięcia podatków. Problem w tym, że gospodarce raczej to nie pomoże. Ekonomiści oceniają, że albo już osiągnęła ona stan pełnego zatrudnienia, albo jest blisko tego poziomu. Większy deficyt przysłuży się więc głównie podwyższeniu inflacji. To zaś może skłonić bank centralny w USA do szybszych, niż dotąd się spodziewano, podwyżek stóp procentowych.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.