Ukrainie potrzeba perspektywy odbudowy
Nowak: Musimy mieć świadomość, że nie uda nam się jako społeczeństwu przejść przez to, co się dzieje w Ukrainie, suchą stopą. Wszyscy zapłacimy więcej za benzynę, żywność, być może inne produkty
Jaki jest wkład pana resortu w tarczę antyputinowską?
Przygotowujemy analizę skutków, jakie spowoduje wprowadzenie tych rozwiązań w życie. Rozmawiamy z przedsiębiorcami. Musimy pamiętać, że przed wojną skumulowany udział Ukrainy, Rosji i Białorusi w eksporcie Polski wyniósł w 2021 r. 5,6 proc., a w imporcie 7,9 proc. Na tym etapie trudno precyzyjnie oszacować, jakiego wsparcia będą potrzebować firmy, które tam dotychczas sprzedawały. Część z nich znajdzie inne rynki zbytu. Tak stało się po zajęciu Krymu przez Rosję, gdy w ramach retorsji za nasze obostrzenia pojawiły się rosyjskie sankcje np. na jabłka, i ich producenci znaleźli innych chętnych. Co najmniej od 2014 r. ktoś, kto prowadził interesy w tych krajach, zapewne musiał uwzględniać ryzyko biznesowe. Zakładam, że marże i rentowność były tam dużo wyższe niż np. w Niemczech. To była premia za ryzyko. Natomiast co do szczegółów ewentualnego wsparcia konieczne będą polityczne decyzje premiera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.