Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Nowe porządki

Kolejka do bankomatu w moskiewskim centrum handlowym Awiapark. 3 marca 2022 r.
Kolejka do bankomatu w moskiewskim centrum handlowym Awiapark. 3 marca 2022 r.Getty Images
11 marca 2022

Konsekwencje agresji Rosji na Ukrainę w finansach daleko wykraczają poza fakt, że w moskiewskich bankomatach brakowało gotówki i nie dało się zapłacić kartą za metro

Skutki nałożenia na Rosję sankcji finansowych były widoczne natychmiast. Kurs rubla poszedł gwałtownie w dół. To samo stało się z akcjami notowanymi na moskiewskiej giełdzie. Żeby choć trochę zwiększyć atrakcyjność swojej waluty, tamtejszy bank centralny został zmuszony do podniesienia głównej stopy procentowej z 9,5 proc. do 20 proc. Mimo to przed bankomatami i oddziałami banków ustawiały się kolejki ludzi, chcących jak najszybciej wypłacić pieniądze. Najlepiej dolary, by przynajmniej trochę nie martwić się niknącą siłą nabywczą rubla.

Rezerwy walutowe Rosji – obligacje zagranicznych państw, depozyty w zagranicznych bankach – zostały zamrożone. Nie było więc możliwości użycia ich, by wspomóc słabnącą walutę. Chwycono się rozwiązań znanych z krajów stojących u progu albo wręcz przeżywających kryzys walutowy: eksporterzy mają odsprzedawać państwu cztery piąte wpływów w twardych walutach. Inwestorom zagranicznym zablokowano możliwość otrzymania dywidend od rosyjskich spółek, a nawet odsetek od obligacji wyemitowanych na krajowym rynku. Nieobsługiwanie długu to nieomal przyznanie się, że kraj zbankrutował (potwierdzają to błyskawicznie obniżane oceny przyznawane przez agencje ratingowe).

Pozostało 89% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.