Jakiej polityki gospodarczej potrzebujemy?
P rowadzona u nas już od kilku lat pro cykliczna polityka gospodarcza, przedstawiana niesłusznie jako prowzrostowa, zacznie stawać się z czasem przyczyną najpierw rosnących nierównowag makroekonomicznych, a potem gasnącej dynamiki wzrostu PKB. Dla podtrzymania długoterminowego wzrostu potrzebne jest kompetentne państwo, które sprzyjałoby powstaniu gospodarki opartej na wiedzy, zamiast tworzyć niewydolne monopole i sypać kolejne brykiety do kotła i tak już rozgrzanej koniunktury.
Cud na zakręcie
Ustawianie naszej gospodarki na torach zrównoważonego wzrostu trwało długie lata – choćby dlatego że trzeba było zbudować nie tylko pociąg, lecz także tory. Po latach reform prowadzonych przez kolejne rządy zaczęto patrzeć na świecie na polską gospodarkę z respektem – jak na „małe Chiny” w środku Europy. Wielką zaletą polskich reform i polityki ekonomicznej było to, że uwalniały nasz potencjał wzrostowy, dbając jednak stale o to, by wzrost gospodarczy był zrównoważony, bo tylko wtedy miał szanse być długotrwały.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.