Czekając na następcę Wibor- u
Do końca przyszłego roku Polska musi mieć nową metodę obliczania oprocentowania kredytów. Stosowana dziś nie spełnia unijnych wymogów. Chodzi o stopę Wibor , która jest podstawą do naliczania odsetek w większości zawieranych przez banki umów kredytowych. Problem w tym, że obecnie wskaźniki używane w umowach rynkowych są martwe – to znaczy nie idą za nimi transakcje na rynku międzybankowym. Tymczasem według unijnego prawa podstawą w pierwszej kolejności muszą być faktycznie przeprowadzane operacje, czyli banki naprawdę powinny sobie pożyczać pieniądze, a nie tylko deklarować, że chcą to zrobić po określonej cenie.
Jak dowiedział się DGP, w tej chwili pod uwagę są brane dwa scenariusze zastąpienia WIBOR-u. Oba, jak podkreślają eksperci, mają swoje zalety i wady. ©℗ A2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu