Stopy i geopolityka pompują hossę alternatywnych aktywów
Złoto i bitcoin są notowane najwyżej w historii, a czynniki napędzające wzrost ich cen zapewne nie wygasną w najbliższym czasie
Cena bitcoina, największej pod względem wartości rynkowej kryptowaluty, istniejącej już 14 lat, poszła w tym roku w górę o ponad 70 proc. W tym tygodniu, po raz pierwszy w historii, przekroczyła 70 tys. dol. Choć tego rodzaju wirtualne pieniądze wciąż pozostają rynkiem znacznie słabiej objętym regulacjami niż klasyczne aktywa, to jednak stopniowo zbliżają się do głównego inwestycyjnego nurtu. Największym krokiem w tym kierunku była zgoda udzielona na początku stycznia przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd na utworzenie 11 funduszy typu ETF, odzwierciedlających zachowanie kursu bitcoina. Wśród firm, które zdecydowały się zaoferować inwestorom możliwość śledzenia zmian ceny kryptowaluty, znaleźli się czołowi gracze na rynku zarządzania aktywami, jak BlackRock czy Fidelity.
Żeby zainwestować w bitcoin, nie trzeba już zakładać rachunku na specjalistycznej giełdzie, posiadać kryptowalutowego portfela i dokonywać bankowych przelewów. Kupienie go stało się tak samo proste, jak nabycie akcji czy obligacji. Aktywa bitcoinowych funduszy ETF przekroczyły 50 mld dol. i mają równowartość ok. 4 proc. całej podaży kryptowaluty.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.