Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Gospodarka

Bilans pierwszej czterolatki

3 października 2019
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Na plus – rosnące dochody gospodarstw domowych i konsumpcja, która rozkręciła wzrost PKB. Na minus – miałkość w inwestycjach

Gdyby próbować opisać w jednym zdaniu podejście PiS do polityki gospodarczej, to brzmiało by ono: „Każdy zasługuje na kawałek tortu, ale to państwo będzie dzielić ten tort”. Idąc po władzę, obóz Zjednoczonej Prawicy deklarował, że po owoce wzrostu sięgną teraz ci, dla których do tej pory wisiały one zbyt wysoko. Przy czym rozwój miał zyskać nową jakość: nie prywatyzacja, napływ zagranicznego kapitału czy tania praca miały stanowić jego siłę napędową, tylko inwestycje w wiedzę oraz silniejsza pozycja kapitału krajowego, któremu kierunki działania miały wskazywać państwowe instytucje. Skutkiem miała być poprawa jakości życia i wzrost dochodów obywateli.

Udało się?

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.