Pieniądze z opłaty opakowaniowej utkną w NFOŚiGW? Tego obawia się branża
Paraliż decyzyjny – taki może być skutek wprowadzenia odpowiedzialności dyscyplinarnej pracowników Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W efekcie pieniądze mogą nie trafić do gmin i recyklerów.
To tylko jeden z zarzutów kierowanych w stronę opublikowanej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska kolejnej wersji projektu ustawy o opakowaniach i odpadach opakowaniowych. Jego celem jest wdrożenie rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP). W branży mówi się, że to, co resort proponuje obecnie, to wprowadzenie tego samego kontrowersyjnego modelu, który projektowany był od samego początku.
Ustawa o ROP. Nowa wersja, stary model
Rozszerzona Odpowiedzialność Producenta to mechanizm, w którym wytwórcy, importerzy i dystrybutorzy produktów w opakowaniach ponoszą część finansowej odpowiedzialności za cały cykl życia tych opakowań — od momentu wprowadzenia na rynek aż po utylizację lub recykling. W praktyce oznacza to, że ten, kto wprowadza opakowanie na rynek, ma pokrywać koszty jego selektywnej zbiórki, transportu i recyklingu – a nie tylko mieszkańcy gmin. Polska miała wdrożyć minimalne wymagania dyrektywy 2008/98/WE, która stanowi fundamentalny akt prawa UE określający zasady gospodarowania odpadami, już kilka lat temu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.