Ubezpieczenie to sposób na zarządzanie ryzykiem przedsiębiorstwa
Zarządzanie ryzykiem polega nie tylko na określeniu niebezpieczeństw, które przedsiębiorstwu zagrażają.
Pozwala również na oszacowanie zagrożeń oraz wprowadzenie odpowiednich procedur, które wyeliminują dane ryzyko lub znacznie ograniczą prawdopodobieństwo jego wystąpienia lub też zminimalizują jego rozmiar. Kolejnym krokiem kontrolowania ryzyka jest opracowanie procedur postępowania w przypadku wystąpienia danego zagrożenia.
Chodzi na przykład o kroki, jakie należy podjąć, kiedy główny dostawca surowców podniesie ceny o 100 proc., czy też co zrobić, kiedy odejdzie odbiorca stanowiący 30 proc. przychodów firmy.
Jedną z metod zarządzania ryzykiem jest jego transfer, a więc przeniesienie odpowiedzialności na inne podmioty.
Sposobem realizacji tej taktyki jest ubezpieczenie, dzięki któremu skutki finansowe wystąpienia danego ryzyka przenosimy na zakład ubezpieczeń, który za jego przyjęcie pobiera odpowiednią składkę.
Standardowe ryzyka, które możemy przenieść na zakłady ubezpieczeń, to: zniszczenie mienia wskutek ognia, wybuchu, uderzenia pioruna, zalania czy opadów atmosferycznych.
Istnieją dwa sposoby konstruowania programów ubezpieczeń - na tzw. ryzykach nazwanych (gdzie zakład ubezpieczeń wymienia ryzyka, za które ponosi odpowiedzialność) i na tzw. wszystkich ryzykach - all risks, gdzie zakład ubezpieczeń przejmuje na siebie wszelkie ryzyka związane ze zniszczeniem mienia, podając jedynie wyłączenia w ogólnych warunkach ubezpieczenia).
Oczywiście druga struktura jest bardziej korzystna dla ubezpieczonego, jednak przy ubezpieczaniu małych firm często nie można skorzystać z takiego rozwiązania. W przypadku majątku o wartości powyżej 1 mln zł nie ma trudności ze znalezieniem takiej oferty na polskim rynku ubezpieczeniowym.
Kolejnym zagrożeniem, którego ciężar możemy przenieść na towarzystwo ubezpieczeń, jest ryzyko roszczenia, z którym występuje osoba trzecia wskutek doznania szkody osobowej, rzeczowej lub utraconych korzyści. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej deliktowej, kontraktowej i za produkt uchroni nas przed wieloma roszczeniami.
Jednak szczególną uwagę należy zwrócić na strukturę tego ubezpieczenia, zwłaszcza na wyłączenia ochrony, które dla każdego profilu działalności mogą być inne. I tak np. dla firm budowlanych ważne jest włączenie m.in. odpowiedzialności za zniszczenia wyrządzone w instalacjach podziemnych czy spowodowane młotami pneumatycznymi i kafarami.
Warto także pamiętać o szkodach powstałych w mieniu użytkowanym na podstawie umowy najmu, dzierżawy, leasingu oraz o kosztach usunięcia wadliwego produktu i zastąpienia go produktem pełnowartościowym.
W zależności od zakładu ubezpieczeń wyłączeń jest zwykle od kilkunastu do kilkudziesięciu. Dlatego zawsze należy bardzo dokładnie przeanalizować zawieraną umowę ubezpieczenia, aby w przypadku wystąpienia szkody nie okazało się, że ubezpieczenie jest jedynie kartką papieru, za którą zapłaciliśmy kilka tysięcy złotych, a nie narzędziem do transferu zagrożeń.
Zakłady ubezpieczeń przejmują na siebie również ryzyka tożsame z produktami ubezpieczeniowymi istniejącymi już na rynku, wśród których wymienić możemy m.in. ubezpieczenie awarii maszyn, wszystkich ryzyk budowy, odpowiedzialności cywilnej władz spółek kapitałowych, asekuracja od sprzeniewierzeń, porwań, kosztów wycofania produktu z obrotu i wiele innych.
W krajach, w których świadomość ubezpieczeniowa jest wyższa niż w Polsce, ubezpieczenie utraty zysku jest jedną z podstawowych polis, którą przedsiębiorca nabywa wraz z ubezpieczeniem majątku i odpowiedzialności cywilnej. Ma ono na celu pokrycie kosztów, które firma ponosi, nawet gdy nie prowadzi działalności (po szkodzie majątkowej) lub utraconego zysku netto. Koszty te są związane z wynagrodzeniami pracowników (np. 100 pracowników po 3 tys. zł brutto miesięcznie, czyli 900 tys. zł przy trzymiesięcznym okresie wypowiedzenia), kosztami leasingu (np. pojazdów, które uległy zniszczeniu w pożarze), kosztami podatków, energii i innych kosztów stałych.
Ponadto w ubezpieczeniu utraty zysku możliwe jest włączenie klauzuli utraty zysku wskutek szkody u dostawców, co pozwala na zabezpieczenie przed brakiem ciągłości dostaw. Przeniesienie na zakład ubezpieczeń ciężaru finansowego jedynie za ryzyko pożaru nie gwarantuje nam zabezpieczenia kapitałowego pozwalającego na odbudowę zniszczonego mienia i kontynuację działalności, dlatego to ubezpieczenie jest tak ważne.
Przenosząc ryzyka na zakłady ubezpieczeń, musimy pamiętać, że często nie jest to pełne pozbycie się zagrożenia, bowiem w większości programów ubezpieczeń wprowadzone są udziały własne w szkodach lub franszyzy integralne (za szkody do wysokości franszyzy zakłady ubezpieczeń nie ponoszą odpowiedzialności; za szkody o wartości wyższej odpowiadają tak, jakby franszyzy nie było).
Ponadto we wszystkich umowach ubezpieczenia uwzględnione zostały wyłączenia ochrony, które ograniczają odpowiedzialność zakładu ubezpieczeń za pewne zdarzenia. Pełnią one funkcję prewencyjną ubezpieczenia, mobilizując ubezpieczonego do dbania o własne mienie, gdyż w przypadku szkody, pomimo posiadanej polisy, część kosztów będzie musiał ponieść z własnych środków.
@RY1@i02/2011/023/i02.2011.023.130.006b.001.jpg@RY2@
Jarosław Oleksy
Jarosław Oleksy
prezes Alea Broker
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu