Podstawowe błędy SEO
Jak nie należy pozycjonować strony w internecie
CZYTELNIK: Znając podstawowe zasady pozycjonowania stron w internecie (SEO), od dłuższego czasu własnym sumptem próbuję podnieść miejsce firmowej witryny w wyszukiwarkach. Jednak pozycja zamiast iść do góry, spada. Czy jest to proces tak trudny, że powinienem zatrudnić specjalistę? Jakie są podstawowe błędy i czym kierować się w wyborze profesjonalnej firmy SEO?
@RY1@i02/2013/243/i02.2013.243.13000020b.803.jpg@RY2@
Jakub Dwernicki, prezes spółki Ogicom
Błędem dość powszechnie popełnianym przez przedsiębiorców przy pozycjonowaniu jest działanie według najczęściej wyszukiwanych w przeglądarkach internetowych fraz, mimo tego, że nie występują w należących do nich witrynach. Często zdarza się na przykład, że właściciel hotelu na peryferiach stolicy ustawia swoją stronę pod kątem Google’a według ciągu słów "nocleg, Warszawa, centrum". Kieruje się skądinąd słuszną przesłanką, że w branży hotelowej jest to jedna z najczęściej wpisywanych fraz przez użytkowników. Internauta. który taki ciąg wyrażeń wpisze powinien więc w wynikach otrzymać stronę przedsiębiorcy pozycjonującego witrynę w ten sposób. Takie działanie nie ma jednak sensu. Po pierwsze nie odpowiada prawdzie. W branży SEO osoby, które pozycjonują witryny według wyrażeń nie związanych z jej treścią uważane są za nieetyczne. Jeśli informacja o takich zachowaniach trafi do właścicieli serwisu, strona na stałe może zostać wyeliminowana z tabeli wyników. Tym samym budżetu przeznaczonego na kampanię w sieci nie będzie gdzie wydać. Ale jest to także działanie mało skuteczne. Jeżeli użytkownik trafi na w ten sposób pozycjonowaną stronę i tak nie będzie chciał skorzystać z oferty firmy. Co z tego, że internauta znajdzie witrynę hotelu prowadzącego działalność pod Warszawa, skoro szukał świadczącego usługi w centrum miasta? Szansa, że z powodu rabatów, korzystnej ceny, czy dodatkowych, opisanych na stronie atrakcji zdecyduje się na nocleg wiele kilometrów od centrum, jest raczej niewielka. Wydane na skłonienie internauty do odwiedzenia strony www pieniądze, choć niewielkie, będą także w tym przypadku stracone.
Kolejnym, często popełnianym przez amatorów błędem, jest skupianie uwagi na popularnych i bardzo ogólnych hasłach, generujących duży ruch, ale niekoniecznie ze strony potencjalnych klientów. Właściciel warsztatu samochodowego na przykład pozycjonuje swoją stronę po frazie "naprawa aut", ponieważ jest to bardziej uniwersalna niż szczegółowa, eliminująca wiele wyników "naprawa aut, blacharstwo, lakiernictwo, śródmieście, Wrocław". Tymczasem zbyt ogólne sformułowania są bardzo trudne do pozycjonowania, stosunkowo drogie, a utrzymanie wypracowanej pozycji - obarczone jest wysokim poziomem ryzyka. Takie wyrażenia w wyszukiwarkę wpisują najczęściej osoby, które wcale nie są zdecydowane na zakup produktu, czy skorzystanie z usługi, a poszukują raczej informacji ogólnej, dotyczącej innej miejscowości, albo nawet województwa.
Samodzielni użytkownicy SEO wychodzą często z błędnego założenia, że celem pozycjonowania jest po prostu zwiększenie ruchu na stronie. Tymczasem jest to jedynie środek. W SEO chodzi o skierowanie uwagi na witrynę internauty, który jest nią rzeczywiście zainteresowany, może być potencjalnym klientem firmy, ma przekonanie i możliwości skorzystania z oferty. Pozycjonując aplikację www trzeba bazować na frazach o większym stopniu szczegółowości. Co więcej - im bardziej konkretne słowa, związane z treścią witryny, zostaną wybrane, tym generalnie lepiej.
Trzecim, często popełnianym błędem przedsiębiorców jest tworzenie strony pod najpopularniejszą wyszukiwarkę Google, a nie osoby, które mają odwiedzać aplikację www. Słowa kluczowe wybierane są starannie, odpowiadają treści witryny, posiadają potencjał szczegółowości. Przedsiębiorca jednak zapomina o atrakcyjności samej aplikacji, która jest, dajmy na to, mało czytelna, posługuje się przestarzałym interfejsem, nie zawiera najbardziej potrzebnych informacji, a przez to staje się rzadziej odwiedzana i rekomendowana na zewnątrz. Właściciel strony powinien pamiętać, że witryna musi być atrakcyjna przede wszystkim dla odwiedzających. Google nagradza takie aplikacje, pozytywnie odbierając ruch i windując w górę popularne serwisy. Jeżeli strona będzie zawierała ciekawe treści, zawarte w niej teksty będą interesujące oraz unikalne, internauci zaczną udostępniać linki do niej, np. na blogach czy w mediach społecznościowych. To działania, które bardzo pomagają SEO i poprawiają widoczność w wyszukiwarce. Jeżeli jednak właściciel firmy chce, aby strona w większym stopniu była polecana, sam powinien pomyśleć o dodatkowych akcjach zawartych w aplikacji, takich jak konkursy czy uruchomienie własnego blogu. Informacja o nich, jeśli będą atrakcyjne, powinna rozchodzić się szybko, a serwis zyska w ten sposób stały, wysoki i regularny wskaźnik odwiedzin.
SEO to inwestycja, która generalnie się opłaca. Warto jednak pamiętać, że każdy błąd to ryzyko spadku pozycji, w skrajnych przypadkach - eliminacji witryny z tablicy wyników. Jeśli samodzielne pozycjonowanie nie daje efektów, lepiej zatrudnić profesjonalistów. Wybór jest jednak duży i można trafić na amatorów. W SEO liczy się zrozumienie, jak działa promowany biznes, a nie prosta, by nie powiedzieć prymitywna, biegłość w realizacji wytycznych Google’a. Takie podejście to jedna z ważniejszych różnic między wiarygodnymi firmami, a tymi, których lepiej unikać.
Jakub Dwernicki
prezes spółki Ogicom
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu