Faktoring dobry na kryzys
@RY1@i02/2013/124/i02.2013.124.05000070k.802.jpg@RY2@
Jak to działa w praktyce
Firma Czekoladka podpisała umowę faktoringową z bankiem. Zgodnie z umową przedstawiła fakturę bankowi do wykupu i już na drugi dzień otrzymała środki równe wielkości faktury pomniejszone o należną bankowi prowizję. W ten sposób Czekoladka może dysponować kwotą otrzymaną od banku już następnego dnia, a nie dopiero po np. 30 dniach. Zgodnie z umową faktoringu niepełnego ryzyko niewypłacalności hurtowni po wyznaczonym terminie spłaty (okresie regresu) leży po stronie Czekoladki. Oznacza to, że w przypadku niespłacenia 50 tys. zł w terminie 30 dni przez hurtownię Słodkości oraz po okresie regresu zdefiniowanym w umowie faktoringowej firma Czekoladka jest zobowiązana spłacić ten dług bankowi. Po upływie 30 dni od daty wystawienia faktury, a do momentu wezwania firmy Czekoladka do spłaty należnego długu, czyli w trakcie okresu regresu, to bank prowadzi windykację miękką mającą na celu odzyskanie należnej kwoty od hurtowni.
W Raiffeisen Polbank umowa na faktoring niepełny jest dostępna dla faktorantów, których firmy osiągają roczne obroty od 500 tys. zł, przy czym w przypadku gdy obroty firmy faktoranta są w wysokości do 4 mln zł, podpisuje się umowę mikrofaktoringu. Schemat transakcji pozostaje bez zmian.
Firma Czekoladka podpisała umowę faktoringową z bankiem. Zgodnie z umową przedstawiła fakturę bankowi do wykupu i już na drugi dzień otrzymała środki równe wartości faktury pomniejszone o należną bankowi prowizję. W ten sposób Czekoladka może dysponować kwotą faktury otrzymaną od banku już następnego dnia, a nie dopiero po np. 30 dniach. Zgodnie z umową faktoringu pełnego ryzyko niewypłacalności hurtowni po wyznaczonym terminie płatności faktury leży po stronie banku. Oznacza to, że w przypadku niespłacenia 50 tys. zł w terminie 30 dni przez hurtownię Słodkości to bank dochodzi swoich roszczeń w stosunku do Słodkości, a Czekoladka nie ponosi żadnego ryzyka.
Firma Czekoladka posiada własną polisę ubezpieczeniową wierzytelności handlowych.
Czekoladka wykorzystała posiadanie własnej polisy i podpisała umowę faktoringową z bankiem. Zgodnie z umową przedstawiła do wykupu bankowi ubezpieczoną w ramach własnej polisy fakturę i już na drugi dzień otrzymała środki równe wielkości faktury pomniejszone o należną bankowi prowizję. W ten sposób Czekoladka może dysponować kwotą faktury otrzymaną od banku już następnego dnia, a nie dopiero po np. 30 dniach. Zgodnie z umową faktoringu pełnego z polisą klienta ryzyko niewypłacalności hurtowni po wyznaczonym terminie spłaty leży po stronie ubezpieczyciela, z którym faktorant ma podpisaną polisę ubezpieczeniową. Oznacza to, że w przypadku niespłacenia 50 tys. zł należnego długu w terminie 30 dni przez hurtownię Słodkości faktorant zgłasza szkodę do swojego ubezpieczyciela, który prowadzi windykację. Kwota odszkodowania jest należna bankowi. W przypadku spornych wierzytelności bank ma prawo regresu do faktoranta.
Hurtownia Słodkości podpisała umowę faktoringu odwrotnego z bankiem. W ramach podpisanej umowy bank przyjmuje do dyskonta faktury potwierdzone przez hurtownię co do ilości oraz jakości odebranego towaru. Na podstawie przedstawionego oświadczenia o potwierdzeniu długu bank, stając się wierzycielem, już na drugi dzień przekazuje dostawcy - firmie Czekoladka - środki równe wielkości faktury pomniejszone o należną bankowi prowizję. W ten sposób Czekoladka może dysponować kwotą faktury otrzymaną od banku już następnego dnia, a nie dopiero po np. 30 dniach i w związku z tym udziela hurtowni Słodkości 3-proc. rabatu.
Źródło: "Faktoring. Przewodnik dla przedsiębiorcy", książka opracowana przez ekspertów faktoringowych Raiffeisen Polbank i Katarzynę Kreczmańską-Gigol oraz Renatę Pajewską-Kwaśny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu