Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Firma

Pieniądze do wzięcia

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Państwowe instytucje podzieliły pomiędzy siebie wspieranie firm. Start pomoże sfinansować BGK, rozwój - PARP, ekspansję - ARP

Na każdym etapie rozwijania własnego biznesu można starać się o wsparcie pochodzące poniekąd z państwowej kasy.

Na start pożyczka

W listopadzie Bank Gospodarstwa Krajowego wystartował z programem Pierwszy biznes - wsparcie w starcie. Skierowany jest on do osób młodych oraz do bezrobotnych, którzy chcą sprawdzić się w biznesie. Bank oferuje na to preferencyjną pożyczkę do 74 tys. zł. To efekt współpracy BGK z Ministerstwem Pracy i Polityki Społecznej, które na rozwój przedsiębiorczości i tworzenie warunków do powstawania nowych miejsc pracy w najbliższych latach przeznaczyło 500 mln zł.

O pożyczkę mogą się ubiegać:

osoby bezrobotne bez względu na wiek, zarejestrowane w urzędzie pracy,

absolwenci uczelni, którzy dyplom odebrali nie później niż 4 lata temu,

absolwenci szkół średnich, którzy otrzymali dyplom nie później niż 4 lata temu,

studenci ostatniego roku.

Pożyczki na założenie działalności gospodarczej będą udzielane na następujących warunkach:

74 tys. zł to maksymalna kwota pożyczki stanowiąca 20-krotność przeciętnego wynagrodzenia w kraju,

preferencyjne oprocentowanie na poziomie jednej czwartej stopy redyskonta weksli - aktualnie 0,56 proc. w skali roku,

okres spłaty do 7 lat,

możliwość karencji w spłacie kapitału do roku.

Osoby składające wniosek o pożyczkę będą mogły uzyskać poradę bezpośrednio w instytucjach przyjmujących dokumenty. Ci, którzy pożyczkę dostaną, otrzymają również bezpłatne doradztwo i szkolenia w zakresie zakładania działalności gospodarczej, form opodatkowania i prowadzenia księgowości. Program umożliwia także uzyskanie pożyczki uzupełniającej na utworzenie miejsca pracy dla osoby bezrobotnej.

Seed capital na drugi krok

Przedsiębiorcy, którzy przejdą inkubacyjny okres wzrostu albo już go przeszli i potrzebują kapitału na rozwój, mogą się zgłosić do funduszy seed capital, czyli kapitału zalążkowego. 80 takich funduszy środkami z UE dokapitalizowała Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Jak tłumaczy Jacek Aleksandrowicz, wiceszef fundacji Akademickie Inkubatory Przedsiębiorczości, w których grupie jest taki fundusz, do inwestycji wybierane są pomysły innowacyjne, które mają szansę na szybki wzrost, czyli pozyskanie znacznej grupy klientów. Przedsiębiorca musi mieć interesujący pomysł na biznes, produkt lub usługę, które nie są powszechnie dostępne.

Seed capital inwestują zwykle w pojedynczą firmę do 100 tys. zł na okres do pięciu lat. W zamian przedsiębiorca musi podzielić się udziałami - oddać ok. 25 proc. Do pewnego stopnia traci też niezależność, bo przedstawiciele funduszu zasiądą we władzach firmy i mają wpływ na wszelkie decyzje związane z inwestycjami. Zyskuje natomiast wsparcie w postaci doradztwa w rozwoju biznesu i zarządzania finansami. Po określonym czasie fundusz wycofuje się z inwestycji. Pierwszeństwo do odkupienia udziałów ma właściciel. Mogą być też one sprzedane innemu udziałowcowi lub kolejnemu funduszowi, który inwestuje w większe spółki.

Venture capital na ekspansję

To oferta dla przedsiębiorców, którzy wyszli z fazy zalążkowej, już dynamicznie się rozwijają i potrzebują kapitału liczonego w milionach. Rozwiązaniem są fundusze venture capital. BGK jest właścicielem Krajowego Funduszu Kapitałowego. To fundusz funduszy, który łączy środki prywatne z publicznymi, czyli daje pieniądze prywatnym jednostkom, te dokładają swoją część i inwestują w firmy. Do tej pory KFK zainwestował w 17 VC.

VC zaczynają od oceny biznesplanu przedsiębiorcy. Jeśli go zaakceptują, podpisywana jest umowa. Tak jak w przypadku SC, przedsiębiorca w zamian za kapitał odstępuje udziały. Dostaje wsparcie funduszu, ale to jego przedstawiciele ostatecznie zatwierdzają decyzje inwestycyjne. VC angażują się na 3-7 lat i oferują średnie wsparcie na poziomie 2 mln zł. Po okresie umowy wychodzą z inwestycji podobnie jak SC.

Jednak VC do inwestycji poszukują przedsięwzięć na bardzo wysokim poziomie innowacyjności - głównie z sektorów IT/ICT, biotechnologicznego. Choć deklarują, że są otwarte na każdy dobry i realny biznesplan.

Przedsiębiorców, dla których 2 mln zł to już zbyt mało, czeka ARP Venture. W listopadzie otworzyła go Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości. Mogą zgłaszać się do niego małe i średnie firmy, które potrzebują kapitału na rozwój swoich innowacyjnych projektów, będących już w fazie komercjalizacji i rozwoju produkcji seryjnej. Oznacza to, że produkt, rozwiązanie lub usługa muszą już być przebadane i przetestowane w warunkach zbliżonych do realnych, a przedsiębiorca powinien posiadać analizy rynkowe pokazujące szanse komercjalizacji.

Projekty, które pomyślnie przejdą due diligence, będą mogły liczyć na wsparcie kapitałowe rzędu 5-15 mln zł na pięć lat. Przy tym fundusz, w zamian za kapitał, obejmie do 30 proc. udziałów w spółce i zagwarantuje sobie także wpływ na jej decyzje strategiczne - przede wszystkim finansowe. ARP Venture nie będzie finansował 100 proc. wartości inwestycji, a jedynie jej część. Pozostałą musi wyłożyć sam właściciel innowacji. W sumie fundusz na inwestycje będzie miał 300 mln zł.

Gdzie szukać informacji

Aby otrzymać pożyczkę na pierwszy biznes trzeba się skontaktować się z pośrednikiem finansowym obsługującym program w danym województwie - ich lista znajduje się na stronie www.bgk.pl/pierwszy-biznes. Wybrani w przetargu partnerzy finansowi BGK zajmą się doradztwem, oceną wniosków, udzielaniem pożyczek i monitorowaniem spłat.

Lista venture capital, do których można wystąpić o wsparcie jest dostępna na stronie www.kfk.org.pl.

Informacje o ARP Venture można znaleźć na www.arp.pl.

Beata Tomaszkiewicz

beata.tomaszkiewicz@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.