Przedsiębiorco, zadbaj i płać mniej
Niższa stawka interchange już obowiązuje, ale żeby zmniejszyć koszty, trzeba podpisać aneks do umowy z agentem rozliczającym transakcje. Warto przy okazji sprawdzić, co oferuje konkurencja
Od dziś zaczęła obowiązywać nowa stawka prowizji odprowadzanej przez właścicieli sklepów i punktów usługowych do banków od każdej transakcji kartą płatniczą. Zgodnie z przepisami ustawy o usługach płatniczych nie może ona przekraczać 0,5 proc. wartości jednostkowej transakcji przy użyciu karty płatniczej. To spory spadek ze średniego poziomu 1-1,3 proc.
Obniżka bez sankcji
Organizacje płatnicze, takie jak MasterCard i Visa, już ogłosiły nowe cenniki dla agentów rozliczeniowych, te jednak nie muszą się przełożyć na opłaty ponoszone przez handlowców. Jak twierdzą eksperci, wiele zależy od zapisów umowy, jaka obowiązuje między agencjami rozliczeniowymi a przedsiębiorcami. - W przypadku dużych firm naliczanie nowych stawek następuje automatycznie. Mali i średniej wielkości przedsiębiorcy powinni natomiast niezwłocznie wystąpić z pisemnym wnioskiem o zmianę warunków umowy - tłumaczy Robert Łaniewski, prezes Fundacji Rozwoju Obrotu Bezgotówkowego. Tylko wówczas, jak dodaje Karol Stec, z departamentu prawnego Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, będą mogli mieć pewność, że opłata interchange jest im naliczana zgodnie z nowymi stawkami.
Istnieje bowiem ryzyko, że w stosunku do tych klientów agenci rozliczeniowi nie od razu zastosują nowe przepisy. - Nie grożą z tego tytułu żadne sankcje, choć nowe stawki powinny być naliczane automatycznie z mocy prawa w stosunku do każdego klienta - uzupełnia Stec.
Nasi rozmówcy radzą nawet, by przy okazji aneksowania umowy dokładnie dowiedzieć się o strukturę i wysokość całkowitej opłaty ponoszonej na rzecz agenta. Średnia jej wysokość na rynku przed obniżką to 1,6 proc., z czego 1,3 proc. stanowiła opłata interchange, 0,2 proc. opłata systemowa, a 0,1 proc. marża agenta rozliczeniowego. Warto sprawdzić, jak będą wyglądać te opłaty, żeby nie okazało się, że choć stawka interchange spadła, to całkowita opłata ponoszona na rzecz agenta nie zmieniła się proporcjonalnie. - Może być tak, że agent postanowi wykorzystać sytuację do podniesienia własnej marży - zauważa Karol Stec.
Może warto zmienić agenta
Gdy okaże się, że agent rozliczeniowy nie obniżył opłaty interchange lub zdecydował się podnieść swoją marżę, przedsiębiorcy przysługuje prawo rozwiązania umowy. Najczęściej ma to miejsce za miesięcznym wypowiedzeniem. Można też próbować zerwać umowę, czyli rozwiązać ją ze skutkiem natychmiastowym, zwłaszcza że najczęściej nie są przewidziane za to kary. Obowiązują one zazwyczaj wówczas, gdy terminal został wydzierżawiony przedsiębiorcy na preferencyjnych warunkach.
Wcześniej warto zapoznać się z ofertą współpracy do kilku, spośród kilkunastu działających na rynku agentów rozliczeniowych. Próżno ich jednak szukać na stronach internetowych takich firm. Ofertę prezentują tylko nieliczne. Przykładem jest spółka Cardprotec, która deklaruje, iż terminal POS dzierżawi już od 40 zł miesięcznie, a za transakcje pobiera prowizję na poziomie 0,3 proc. Przedstawiciele większych agencji rozliczeniowych podkreślają, że każdą ofertę przygotowują indywidualnie, na wniosek przedsiębiorcy. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że właśnie teraz wielu agentów rozliczeniowych będzie chciało pozyskać nowych klientów, a to oznacza, że mogą zaproponować dużo korzystniejsze warunki współpracy od tych, które przedsiębiorca ma u obecnego agenta.
Warto podkreślić, że na rynku przybywa agencji rozliczeniowych, które w przypadku mniejszych firm, stosują zasady współpracy, dotychczas zarezerwowane wyłącznie dla największych. Podpisanie dobrej umowy oznacza, że w razie jakichkolwiek zmian części składowych opłaty przedsiębiorca nie będzie musiał występować z wnioskiem o zmianę warunków, tylko stanie się to automatycznie.
- Mniejsi przedsiębiorcy muszą jednak liczyć się z tym, że w przypadku takiej umowy marża agenta rozliczeniowego będzie wyższa. może osiągnąć wielkość z przedziału od 0,12 do 0,2 proc. w formule koszt plus - dodaje Robert Łaniewski.
Oferta dla nowych
Ci przedsiębiorcy, którzy czekali z rozpoczęciem przyjmowania płatności bezgotówkowych na obniżkę interchange, teraz mogą liczyć na korzystne warunki, dzięki konkurencji między agentami rozliczeniowymi. Najlepiej wystąpić z zapytaniem do kilku pośredników. Mając porównanie stawek, będzie łatwiej wynegocjować dobre warunki współpracy.
- Nowy klient powinien skontaktować się z naszym centrum obsługi akceptanta, które przekieruje go do przedstawiciela handlowego odpowiedzialnego za rejon, w którym działalność gospodarczą prowadzi przedsiębiorca - tłumaczy Dominika Gałaj z Centrum Elektronicznych Usług Płatniczych eService.
Koszty, z jakimi musi się liczyć firma decydująca się na realizację płatności bezgotówkowych uzależnione są od wielu czynników. Po pierwsze od rodzaju terminalu, po drugie, od tego, ile urządzeń planuje mieć w placówce przedsiębiorca oraz jakie są jego miesięczne obroty. Terminal może być z kablem lub bezprzewodowy. Dzierżawa drugiego jest droższa średnio o 10-15 zł w skali miesiąca. - Przy wyborze urządzenia należy uwzględnić model obsługi klienta, obowiązujący w placówce. W restauracjach na pewno lepiej sprawdzi się terminal bezprzewodowy. W sklepach wystarczy urządzenie z kablem - tłumaczy Robert Łaniewski. Poza tym istotne jest czy terminal zostanie podłączony pod stacjonarną linię telefoniczną, czy komórkową. Drugie z rozwiązań kosztuje średnio o 10 zł więcej w skali miesiąca.
dokończenie na str. 2
dokończenie ze str. 1
W sumie dzierżawa urządzenia będzie kosztować średnio 55-75 zł miesięcznie. W tej kwocie zawarta jest już opłata dla operatora telefonicznego z tytułu danych przesyłanych do centrum rozliczeniowego. Dla porównania koszt zakupu nowego terminalu to minimum 1 tys. zł. - Zdecydowanie doradzam dzierżawę, a nie zakup urządzenia. Przedsiębiorcy odchodzą w ten sposób koszty związane z jego utrzymaniem, naprawą, posiadaniem rezerwowego sprzętu na w razie awarii - wymienia Robert Łaniewski.
Można też liczyć na to, że wraz z odnawianiem umowy, co ma miejsce co 2-3 lata, nastąpi wymiana terminalu na model nowszej generacji. - Zakup terminalu jest opłacalny w przypadku dużych sieci, w których urządzenia tego rodzaju nie służą wyłącznie do obsługi transakcji bezgotówkowych, lecz są też wykorzystywane np. przy organizowanych dla klientów programach lojalnościowych - uzupełnia Łaniewski.
Eksperci doradzają również, by wybierać terminale pozwalające na przeprowadzanie transakcji zbliżeniowych i przy użyciu smartfonów. Coraz więcej osób korzysta z tego rodzaju udogodnień. Wystarczy wspomnieć, że ze smartfonów korzysta już 41 proc. Polaków.
Tańsza alternatywa
Handlowcy czy usługodawcy, którzy sporadycznie przyjmują płatności bezgotówkowe, mogą to robić z użyciem smartfonu lub tabletu. Taką usługę na naszym rynku wprowadziły Payleven, Paymax i SumUp. Pierwsza z firm oferuje podłączany do smartfonu czytnik pozwalający przyjmować płatności. Koszt jego zakupu wynosi 349 zł. Takie rozwiązanie nie wiąże się jednak z koniecznością ponoszenia miesięcznych opłat. Przedsiębiorca płaci jedynie prowizję, która wynosi ok. 2,75 proc. od transakcji. Paymax oferuje przystawkę łączącą się z telefonem za pomocą Bluetoothu. Jej cena wynosi 339 zł. Podobnie jak pierwsza z firm nie pobiera żadnych stałych opłat od akceptantów. Od każdej transakcji przedsiębiorca musi natomiast zapłacić 2,75 proc. plus 19 gr. Najmniej za wydanie czytnika pobiera SumUp, która przed kilkoma tygodniami zadebiutowała na naszym rynku. Oferuje go już za 295 zł. Poza tym u tego dostawy przedsiębiorcy na razie zapłacą najmniej od każdej przeprowadzonej transakcji. Firma pobiera prowizję w wysokości 2,25 proc.
Klientów będzie więcej
Eksperci doradzają uruchomienie płatności bezgotówkowych. Przede wszystkim dlatego, że wiąże się to ze wzrostem obrotów w placówce o od 5 do nawet 20 proc. - Dzieje się tak z dwóch powodów. Dotychczasowi klienci wydają więcej, rośnie też baza klientów, bo przybywają nowi, którzy dotychczas nie odwiedzali punktu, ze względu na to, że można było w nim regulować rachunek wyłącznie gotówką - tłumaczy Robert Łaniewski.
Inną zaleta terminalu jest to, że daje możliwość wprowadzenia usług dodatkowych, które mogą obniżyć koszty związane z posiadaniem terminalu. Popularnymi wśród klientów usługami są doładowanie telefonu komórkowego i cashback, czyli wypłacanie gotówki. W ostatnim kwartale 2013 r. zarejestrowano ponad 870 tys. wypłat realizowanych za pomocą terminali, co stanowi wzrost o ponad 150 tys. w stosunku do tego samego okresu z roku poprzedniego. Prowizja za te usługi jest wyższa od tej, którą płaci przedsiębiorca za przyjmowanie płatności kartami. Wynosi bowiem ok. 4 proc.
Rodzaje terminali płatniczych
Warunkiem koniecznym do jego podłączenia są linia telefoniczna lub łącze internetowe zainstalowane w placówce. Autoryzacja transakcji w przypadku terminala podłączonego do gniazdka telefonicznego trwa minimum 30 sekund. Połączenie następuje wyłącznie w momencie wykonywania operacji. Znacznie szybciej, bo kilka sekund trwa to w przypadku, gdy terminal łączy się z bankiem online. Ważne jest jednak posiadanie szybkiego, niezawieszającego się internetu.
Posiada wbudowany modem wykorzystujący łącza operatorów komórkowych do autoryzacji. Jest więc niezależny od infrastruktury zainstalowanej w punkcie handlowo-usługowym. Autoryzacja transakcji trwa w jego przypadku średnio 5-10 sekund. Polecany jest więc przede wszystkim do tych placówek, które wykonują dużo operacji bezgotówkowych.
Nie różni się zasadami działania od terminali stacjonarnych działających na łączach GPRS. Jest jedynie dodatkowo wyposażony w baterię, która umożliwia obsługę kart poza kasą. Ładowanie urządzenia odbywa się przez położenie na stacji dokującej.
W tego rodzaju urządzeniach to system kasowy przekazuje informacje o kwocie transakcji i automatycznie zatwierdza płatność po uzyskaniu przez terminal autoryzacji. Rola urządzenia ogranicza się do czytnika kart i systemu obsługującego komunikację z dostawcą obsługi transakcji bezgotówkowych.
@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.130000100.803.jpg@RY2@
Transakcje przeprowadzone przy użyciu kart płatniczych
@RY1@i02/2014/125/i02.2014.125.130000100.804.jpg@RY2@
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu