Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak rozpoznać nowy rynek

24 października 2017

Doradztwo, choć kosztowne, pozwala zaoszczędzić

Przybywa firm, które chcą skorzystać na rosnącym zainteresowaniu polskimi towarami ze strony zagranicznych konsumentów. Szczególnie że w wielu branżach coraz trudniej osiągać wzrosty sprzedaży na krajowym rynku. Nie wystarczy jednak dysponować wysokiej jakości towarem w atrakcyjnej cenie. Gwarancją sukcesu jest dobre rozpoznanie rynku, na którym planuje się zaistnieć. A to oznacza konieczność wykonania wnikliwej analizy zapotrzebowania na określone produkty lub usługi, konkurencji na lokalnym rynku, cen itp. Eksportu nie uda się realizować również bez wiedzy o zezwoleniach i licencjach potrzebnych w kraju, z którym chcemy handlować, miejscowym systemie podatkowym i bankowym, a nawet o miejscowych zwyczajach.

Badania można przeprowadzić na własną rękę. Zdaniem Antoniego Mielniczuka, który do końca 2016 r. pełnił funkcję prezesa w Polsko-Saudyjskiej Izbie Gospodarczej, do dobrego rozpoznania potrzebnych jest przynajmniej kilka wizyt. Wiąże się to z wydatkiem przynajmniej kilkudziesięciu tysięcy złotych.

Alternatywą jest zlecenie badania rynku wyspecjalizowanemu doradcy. To dobre rozwiązanie w sytuacji, gdy nie ma się dobrych kontaktów biznesowych. Firma doradcza będzie przy okazji w stanie ocenić, czy klient ma szansę odnieść sukces za granicą. To nie tylko zwiększy prawdopodobieństwo wejścia na rynek z właściwym asortymentem lub usługą, ale też pozwoli skrócić czas rekonesansu. Do tego ograniczy ryzyko nawiązania współpracy z nierzetelnym partnerem. Firmy doradcze bowiem, poza tym, że badają rynek, jego kanały dystrybucji, ewentualne bariery wejścia, przygotowują plan rozwoju i wszelkie potrzebne dokumenty do uruchomienia eksportu, przeprowadzają również audyt potencjalnego odbiorcy. To bardzo ważne, bo często można się natknąć na nieuczciwego odbiorcę w krajach słynących z rzetelności płatniczej albo wręcz przeciwnie - znaleźć świetnego kontrahenta w Hiszpanii czy Włoszech, gdzie firmy uchodzą za najgorszych płatników.

Doradztwo eksportowe jest zwykle usługą płatną w postaci prowizji od sfinalizowanej transakcji. Oznacza to, że płaci się dopiero za efekt, czyli w momencie osiągnięcia pierwszego zysku z zagranicznej działalności. Procent zależy od indywidualnych ustaleń. Z reguły jest to od 3 do ponad 10 proc. wartości umowy.

Jeśli doradztwo ma być połączone z obsługą handlową, wówczas trzeba liczyć się jeszcze z koniecznością wypłacania stałego wynagrodzenia pracownikowi firmy zewnętrznej. Z reguły waha się ono w przedziale od 3 tys. do 15 tys. zł miesięcznie. W przypadku wielu rynków takie rozwiązanie jest wręcz koniecznością, np. w Rosji czy na Bliskim Wschodzie. Często doradcami handlowymi są lokalni przedsiębiorcy, którzy dobrze znają miejscowe przepisy, zwyczaje.

U zewnętrznych doradców eksportowych nie trzeba od razu zamawiać kompleksowej obsługi. Można zlecić wykonanie pojedynczych usług. Niektóre firmy deklaruje, że analizę rynku i konkurencji, która da odpowiedź na pytanie, czy warto wchodzić do danego kraju, są w stanie wykonać za 2,5 tys. zł. Cena wzrośnie do 4 tys. zł, jeśli badanie ma także pokazać bezpośrednią konkurencję ceny i warunki współpracy najważniejszych konkurentów. Podobnie kosztuje wyszukanie klientów.

Patrycja Otto

patrycja.otto@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.