Okazjonalny biznes z kasą i terminalem
Wiosna rozpoczyna wysyp firm sezonowych. Na większość jest nałożony obowiązek rejestrowania sprzedaży na urządzeniu fiskalnym. A to oznacza dodatkową inwestycję
Po okresie jesienno-zimowym na ulice wracają budki z lodami, goframi, hot-dogami i innymi daniami na wynos oraz lokalnymi pamiątkami. Nieopodatkowana jest sprzedaż do 20 tys. zł w skali roku. Uruchomienie wielu działalności wiąże się z jednorazowym kosztem zakupu kasy fiskalnej.
W przypadku sezonowej działalności, prowadzonej z reguły na niedużej powierzchni, najlepiej sprawdzą się lekkie urządzenia niewielkich rozmiarów. Na rynku są już dostępne kasy bez trudu mieszczące się w podręcznej torbie, ważące nieco ponad 400 g. Kolejne kryterium, które warto wziąć pod uwagę, to odporność na zniszczenie. Istotna jest też wytrzymała bateria. Sezonowo działające punkty często nie mają dostępu do zewnętrznego zasilania. Do takich punktów polecane są kasy mobilne, do tego wyposażone w widoczny podczas całego czasu obsługi sprzedażowej wskaźnik naładowania baterii.
- Przepisy prawa wymagają, aby urządzenie fiskalne, w razie awarii zasilania, mogło wydrukować 200 paragonów. Na rynku są już dostępne takie, które pozwalają na wydrukowanie ok. 4 tys. paragonów - wyjaśnia Piotr Ślęzak, dyrektor ds. projektów zagranicznych w Posnet.
Eksperci doradzają też, by zwrócić uwagę na wodoodporność urządzenia, zwłaszcza gdy to będzie wykorzystywane w punkcie gastronomicznym oraz na łatwość wymiany papieru bez potrzeby przewlekania go przez jakiekolwiek rolki, czy wałki. - Nie ma w 100 proc. odpornych na wodę kas, czy drukarek. Są natomiast takie, które można obsługiwać mokrymi rękami. Takie urządzenie musi być wyposażone w silikonową klawiaturę - dodaje Piotr Ślęzak.
Za kasę fiskalną do punktu sezonowego trzeba zapłacić 1-1,4 tys. zł w zależności od modelu i producenta. To jednak niejedyny wydatek czekający przedsiębiorcę. W Polsce na dobre zagościła już bankowość elektroniczna. Z raportu "Portfel Polaka 2017" wynika, że 24 proc. klientów w ogóle nie nosi przy sobie gotówki, a jedna piąta ma w portfelu zaledwie kilka złotych. Do tego rośnie liczba osób posługujących się kartami zbliżeniowo. Co czwarty Polak płaci w ten sposób za zakupy codziennie lub prawie codziennie. A to oznacza, że trzeba również nabyć terminal płatniczy.
Wysokość abonamentu za dzierżawę terminalu to 50-70 zł miesięcznie w zależności, czy jest to urządzenie stacjonarne, czy przenośne. Umowa jest jednak zawierana na minimum rok, co nie jest korzystne w przypadku działalności sezonowej, przy której używa się go przez kilka miesięcy. W związku z tym warto rozejrzeć się za promocjami. Szczególnie że trzeba jeszcze wnieść opłatę aktywacyjną, która może sięgnąć 100 zł, oraz prowizję od każdej transakcji - średnio od 0,59 do 0,69 proc. Niektóre banki gwarantują nowo powstałym firmom, które założą u nich rachunek, dostęp do urządzenia przez rok bez opłat za dzierżawę. Inne przedsiębiorcom mającym u nich konto firmowe oferują brak prowizji za transakcje wykonane do określonej kwoty lub ich zwrot, jeśli łączna kwota nie przekroczy określonej wysokości. Z kolei iPOS oferuje na własność terminal, a raczej kasoterminal, czyli urządzenie fiskalne i terminal płatniczy w jednym. Jego cena to 1699 zł lub 1899 zł w zależności od wersji. Urządzenie daje dostęp do funkcjonalności, jakie gwarantują tylko droższe systemy wyposażone w drukarkę fiskalną i komputer z oprogramowaniem. W przypadku kasoterminala rolę komputera przejmuje terminal płatniczy - sprzedaż prowadzona jest za pomocą jego ekranu i klawiatury. Użytkownicy kasoterminali otrzymują także dostęp do systemu iPOS web, do którego można zalogować się z dowolnego miejsca na każdym urządzeniu z internetem. Jest to platforma, w której właściciel biznesu obejrzy wszystkie wyniki sprzedażowe (bestsellery, ranking kasjerów, obroty, podgląd każdego paragonu). W przypadku biznesów sezonowych, kiedy właściciela najczęściej nie ma w punkcie, możliwość kontroli sprzedaży oraz zarządzania cennikami, asortymentem czy personelem jest kluczowa. Platforma iPOS web jest dostępna w trzech wersjach. Za podstawową nie ma opłat, za bardziej rozbudowaną trzeba zapłacić 19 lub 59 zł miesięcznie.
- Płatności kartami są usługą, którą uruchamia się na zakupionym na własność sprzęcie, a to oznacza, że płaci się za nie tylko w tych miesiącach, kiedy się z nich korzysta - informuje Michał Pawłowski z firmy iPOS.
Można też ubiegać się o terminal płatniczy, w tym kasoterminal w ramach programu przygotowanego przez Fundację Polska Bezgotówkowa. Pokryje ona wydatki związane z zakupem terminala i comiesięcznym obsługiwaniem płatności przez okrągły rok, ale tylko tym, którzy nie przyjmowali płatności bezgotówkowych w ciągu ostatniego roku. Należy zobowiązać się też do niestosowania opłat dodatkowych od klientów płacących kartami.
@RY1@i02/2018/051/i02.2018.051.13000020b.801.jpg@RY2@
Patrycja Otto
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu