Energii do pracy mi nie brakuje
Krzysztof Reczek: Lubię ten zawód i nie wyobrażam sobie innej pracy. Na pewno trudno byłoby mi się odnaleźć na etacie w korporacji po tak długim czasie pracy w ramach własnej działalności. Będę też robił wszystko, aby moje dzieci przejęły biuro, jak przyjdzie czas na moją emeryturę
fot. Mat. prasowe
Krzysztof Reczek, właściciel firmy „Biuro Rachunkowe Krzysztof Reczek”
Stereotypowo uważa się, że biura rachunkowe prowadzone są głównie przez kobiety. Co sprawiło, że wykonuje pan taki zawód?
W pewnym momencie kariery zawodowej moja mama ‒ księgowa ‒ przeszła na samozatrudnienie. Było to jeszcze w latach 90. Taka forma pracy pozwoliła jej na przyjmowanie dodatkowych zleceń i budowanie bazy klientów na przyszłe biuro rachunkowe. Pomagałem jej przy tym od samego początku funkcjonowania biura. A później przejąłem je, gdy mama przeszła na emeryturę. Mieliśmy wtedy 30 klientów, obecnie jest ich 100.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.