Rejestracja zagranicznego rozwodu jest niezbędna do dziedziczeniaPani Aleksandra wyjechała trzydzieści lat temu do Holandii. Miała tam dwóch mężów, z obydwoma się rozwiodła. Teraz zmarła jej mama, przyszło do sprawy spadkowej. Zdawało się, że uda się wszystko szybko załatwić u notariusza, ale... okazało się, że musi "ujawnić" tych dawnych mężów przed polskimi sądami. To oznaczało tłumaczenie dokumentów ślubnych, rozwodowych, koszty, czas. Termin na załatwienie spadku u notariusza minął już dawno, a sprawa jeszcze nie jest zamknięta. - Czemu ma służyć to ujawnianie - zastanawia się kobieta. - Czy byli mężowie z Holandii mogą mieć jakieś prawa do spadku po mojej matce w Polsce? I czy coś przegapiłam? Czy można było zapobiec długim procedurom, załatwiając coś zaraz po lub w trakcie rozwodu - pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•18 grudnia 2014
Gmina musi płacić, jeśli nie zapewni lokalu zastępczegoMieliśmy wolną kawalerkę po babci. Nie chcieliśmy jej sprzedawać, planowaliśmy wraz z żoną przekazać ją wnuczce, gdy podrośnie. Tymczasem jednak wynajęliśmy mieszkanie studentce. Przez kilka miesięcy było dobrze, ale szybko pojawił się chłopak, wzięli ślub, teraz mają dwójkę dzieci. Ale największy kłopot polega na tym, że od ponad roku lokatorzy nie płacą nam czynszu – opowiada pan Marek, który już dawno wypowiedział im umowę. Niewiele to zmieniło. Młodzi mówili, że pieniędzy nie mają, nie mają też gdzie mieszkać, więc zostają tu. Gdy sprawa trafiła do sądu, ten orzekł eksmisję, przyznał młodym ludziom lokal socjalny. Ale w gminie wolnych mieszkań nie ma. Lokatorzy nie płacą, wyrzucić ich nie można. – Co robić – pyta czytelnikMałgorzata Raczkowska•17 grudnia 2014
Rejestracja zagranicznego rozwodu jest niezbędna do dziedziczeniaPani Aleksandra wyjechała trzydzieści lat temu do Holandii. Miała tam dwóch mężów, z obydwoma się rozwiodła. Teraz zmarła jej mama, przyszło do sprawy spadkowej. Zdawało się, że uda się wszystko szybko załatwić u notariusza, ale... okazało się, że musi „ujawnić” tych dawnych mężów przed polskimi sądami. To oznaczało tłumaczenie dokumentów ślubnych, rozwodowych, koszty, czas. Termin na załatwienie spadku u notariusza minął już dawno, a sprawa jeszcze nie jest zamknięta. – Czemu ma służyć to ujawnianie – zastanawia się kobieta. – Czy byli mężowie z Holandii mogą mieć jakieś prawa do spadku po mojej matce w Polsce? I czy coś przegapiłam? Czy można było zapobiec długim procedurom, załatwiając coś zaraz po lub w trakcie rozwodu – pyta czytelniczkaMałgorzata Raczkowska•17 grudnia 2014
Jaką pomoc udzieli gmina, gdy nawałnica spustoszy domWichura spustoszyła moją posesję. Zerwała dach z budynku gospodarczego, uszkodziła poszycie domu. Połamały się też drzewa, zawaliło ogrodzenie – opowiada pan Janusz z Pomorza. – U progu zimy muszę się szybko zabrać do remontu, to moja najważniejsza potrzeba, ale nie mam za co. Czy mogę liczyć na zapomogę? Do kogo zwrócić się w tej sprawie – pyta czytelnik.Małgorzata Raczkowska•17 grudnia 2014
Kiedy nawałnica spustoszy dom, gmina może pomócWichura spustoszyła moją posesję. Zerwała dach z budynku gospodarczego, uszkodziła poszycie domu. Połamały się też drzewa, zawaliło ogrodzenie – opowiada pan Janusz z Pomorza. – U progu zimy muszę się szybko zabrać do remontu, to moja najważniejsza potrzeba, ale nie mam za co. Czy mogę liczyć na zapomogę? Do kogo zwrócić się w tej sprawie – pyta czytelnik.Małgorzata Raczkowska•16 grudnia 2014
Można jeszcze wnioskować o zwrot VAT od materiałów budowlanychPodczas przedświątecznych porządków znalazłam faktury za zakup materiałów budowlanych, wykorzystanych do remontu kuchni i łazienki. Zmiany w kuchni przeprowadziłam w 2011 r., łazience w ubiegłym. Zbierałam wszystkie faktury z myślą, że złożę wniosek o zwrot VAT, ale zupełnie o tym zapomniałam. Wiem, że zniesiono już ten przywilej i że od tegorocznych remontów zwrot VAT nie przysługuje. Ale czy mogę jeszcze rozliczyć się z fiskusem z dawnych wydatków – pyta pani Wanda.Małgorzata Raczkowska•16 grudnia 2014
Można jeszcze wnioskować o zwrot VAT od materiałów budowlanychPodczas przedświątecznych porządków znalazłam faktury za zakup materiałów budowlanych, wykorzystanych do remontu kuchni i łazienki. Zmiany w kuchni przeprowadziłam w 2011 r., łazience w ubiegłym. Zbierałam wszystkie faktury z myślą, że złożę wniosek o zwrot VAT, ale zupełnie o tym zapomniałam. Wiem, że zniesiono już ten przywilej i że od tegorocznych remontów zwrot VAT nie przysługuje. Ale czy mogę jeszcze rozliczyć się z fiskusem z dawnych wydatków – pyta pani WandaMałgorzata Raczkowska•15 grudnia 2014
Lepiej się pospieszyć z dobrowolnym ubezpieczeniem zdrowotnymStraciłam pracę dwa miesiące temu i nie mogę znaleźć stałego zatrudnienia. Udało mi się jednak związać z firmą, która daje mi zarobić na podstawie umowy o dzieło. Kłopot w tym, że nie mam ubezpieczenia. Nie chodzi już o emeryturę, ale doskwiera mi brak ubezpieczenia zdrowotnego. Zarabiam, więc jako bezrobotna zgłosić się nie mogę. Męża nie mam. Boję się, że potknę się na ulicy, złamię nogę i będę musiała płacić, o poważniejszych kuracjach nie chcę nawet myśleć. Czy mogę sama opłacać ubezpieczenie – zastanawia się pani Anna. Małgorzata Raczkowska•15 grudnia 2014
Lepiej się pospieszyć z dobrowolnym ubezpieczeniemStraciłam pracę dwa miesiące temu i nie mogę znaleźć stałego zatrudnienia. Udało mi się jednak związać z firmą, która daje mi zarobić na podstawie umowy o dzieło. Kłopot w tym, że nie mam ubezpieczenia. Nie chodzi już o emeryturę, ale doskwiera mi brak ubezpieczenia zdrowotnego. Zarabiam, więc jako bezrobotna zgłosić się nie mogę. Męża nie mam. Boję się, że potknę się na ulicy, złamię nogę i będę musiała płacić, o poważniejszych kuracjach nie chcę nawet myśleć. Czy mogę sama opłacać ubezpieczenie - zastanawia się pani AnnaMałgorzata Raczkowska•15 grudnia 2014
Lepiej się pospieszyć z dobrowolnym ubezpieczeniemStraciłam pracę dwa miesiące temu i nie mogę znaleźć stałego zatrudnienia. Udało mi się jednak związać z firmą, która daje mi zarobić na podstawie umowy o dzieło. Kłopot w tym, że nie mam ubezpieczenia. Nie chodzi już o emeryturę, ale doskwiera mi brak ubezpieczenia zdrowotnego. Zarabiam, więc jako bezrobotna zgłosić się nie mogę. Męża nie mam. Boję się, że potknę się na ulicy, złamię nogę i będę musiała płacić, o poważniejszych kuracjach nie chcę nawet myśleć. Czy mogę sama opłacać ubezpieczenie – zastanawia się pani AnnaMałgorzata Raczkowska•14 grudnia 2014